5

Filmy z kina prosto na VOD? Branża rezygnuje z największego przywileju

Wielki spór studio Universal z siecią kin AMC został zażegnany, a osiągnięty kompromis niesie poważne zmiany w funkcjonowaniu kin. W efekcie nowej umowy filmy będą trafiać do Internetu po zaledwie 17 dniach od premiery na dużym ekranie.

Filmy z  kina prosto na VOD

Przymiarek do zmiany status quo na rynku dystrybucji kinowej i cyfrowej było już kilka. Chyba najważniejszą z nich były starania Apple, które próbowało uruchomić usług Premium VOD – jak zwykło się nazywać platformę z kompletnymi nowościami oferowanymi online za niemałe pieniądze. Wszystkie rozmowy ugrzęzły w martwym punkcie, ponieważ sieci kin i dystrybutorzy nie byli gotowi na rezygnację z przychodów, które generowały bilety.

Największe filmowe hity przesunięte lub wycofane. Pójdziecie na powtórki do kina?

W przypadku największych hitów może to trwać tygodniami i każdy widz (nowy lub powracający) zwiększa sumę wpływów. Jeśli przedwcześnie przeniesiono by tytuł do Internetu, to szansa na dodatkową gotówkę znika, choć zdaniem niektórych pojawia się szansa, że film obejrzą ci, którzy do kina pójść nie chcieli lub nie mogli.

Pandemia i ograniczenia w funkcjonowaniu kin, które przez pewien czas pozostawały zamknięte, spowodowały, że studia i dystrybutorzy musieli przyjąć inny model. Najbardziej śmiałą decyzję podjął Universal, który wprowadził do swojej usługi online „Trolle 2” tego samego dnia, gdy film pojawił się w zaledwie kilku kinach na terenie Stanów Zjednoczonych. Na przestrzeni kilku miesięcy nie tylko Universal udostępnił swoje hity w serwisach VOD o wiele wcześniej, niż powinno do tego dojść, a lista przedwczesnych debiutów rosła z każdym tygodniem.

Kina bez hitów mają mocno pod górkę

Teraz wciąż wyczekujemy na premierę choćby jednego z największych hitów zapowiadanych na to lato, ale ciągłe przekładanie premiery „Tenet” czy „Mulan” sprawia, że kina są stawiane w bardzo niewygodnej sytuacji. Repertuary polskich kin to połączenie powtórek z pomniejszymi premierami i choć nie brakuje seansów, to sale pozostają w dużej części puste niezależnie od projekcji.

Hiciory Warner Bros. nadchodzą. „Tenet” z datą premiery! Kiedy „Diuna” i „Wonder Woman”?

Sytuacja jest naprawdę trudna i skomplikowana, bo choć w normalnych okolicznościach powroty klasyków na duże ekrany wzbudzały spore emocje i gromadziły sporo ludzi na salach, tak teraz to wcale tak nie działa. Winowajcą tego jest też COVID-19 i związane z nim obawy widzów, którzy wciąż nie czują się najwyraźniej na tyle pewnie, by do kina pójść.

Zamiast 3 miesięcy tylko 3 tygodnie

Choć na końcówkę sierpnia zapowiadana jest premiera „Tenet”, to wielokrotnie odkładanie terminu przez Warner Bros. pozwala sądzić, że i ta data nie jest ostateczna. Mnóstwo produkcji zanotowało roczne przesunięcia premier ze względu na utrudnioną pracę na planie, więc branża potrzebuje zmian, by dostosować się do panujących warunków. Szczegóły umowy Universala i AMC nie zostały podane do publicznej wiadomości, ale wiemy, że udało się uzgodnić okno czasowe wynoszące 17 dni (lub trzy weekendy) pomiędzy debiutem filmu w kinach i online. To sytuacja bez precedensu, bo do tej pory minimalną wartością było 75 dni, a zazwyczaj stosowaną 90 dni.

Pójdziemy do Cinema City, Heliosy będą czekać na widzów. Multikino otwiera kolejne kina

Umowa obowiązuje na terenie USA i trudno jest dziś przewidzieć, czy wyjdzie poza ten obszar. W Polsce doczekaliśmy się kilku wczesnych debiutów filmów w serwisach VOD, ale były to pojedyncze przypadki. Czy do takich sytuacji mogłoby dojść na większą skalę? Usług, w których mogłyby się pojawić takie premiery nam nie brakuje, ale czy lokalne kina będą zainteresowane niespełna trzytygodniowym oknem.