14

Morderstwo w Orient Expressie – to będzie totalna klapa albo prawdziwy hit

Są takie tytuły, do których wracamy z największą przyjemnością. Są też takie, do których branża filmowa wraca kilkukrotnie serwując nam co jakiś czas zaktualizowaną wersję. Tym razem wracamy do Orient Expressu pełnego gwiazd. Czy zagwarantują one spektakularny sukces?

Najpierw był rewelacyjny plakat

Sama zapowiedź nowej ekranizacji książki Agathy Christie napawała mnie optymizmem. Gdy pojawił się pierwszy plakat byłem wniebowzięty. Wszystko popsuł jednak opublikowany przed weekendem zwiastun, który wcale nie stawia – w mojej ocenie – produkcji w dobrym świetle. Oczywiście filmu nie oceniamy po trailerze i na to przyjdzie jeszcze czas, ale mam wobec tego złe przeczucia…

Zacznijmy od obsady. Tutaj rolę przewodnią – najlepszego detektywa na świecie Herkulesa Poirota – odgrywa Kenneth Branagh znany szerszej publiczności jako Gilderoy Lockhart z Harry’ego Pottera. Nie jestem jedyną osobą, która nie jest przekonana do tego castingu, ale najwyraźniej osoby odpowiedzialne za dobór aktorów dojrzały w nim coś, co ułatwiło im podjęcie decyzji.

Poza Kennethem nowe „Mordertstwo w Orient Expressie” uświetnią Johnny Depp, Judi Dench, Daisy Ridley, Willem Dafoe, Penélope Cruz, Michelle Pfeiffer, Josh Gad oraz Olivia Colman. Jeśli chcecie przekonać się, jak prezentują się oni w swoich rolach, to trailer filmu przedstawi Wam wszystkich uczestników wydarzeń z Orient Expressu.

Zwiastun Morderstwo w Orient Expresie

W temacie samego zwiastunu warto pochylić się na sekundę nad doborem muzyki kończącej klip. Oczywiście stała się ona obiektem wielu żartów, a zbiór alternatywnych zakończeń to naprawdę ciekawe propozycje, nie mniej zaskakujące, aniżeli wersja oryginalna. Jednak ciężko będzie przebić utwór Believer od Imagine Dragon.

Pytanie o to, czy potrzebujemy nowej adaptacji książki Agathy Christie wciąż pozostaje aktualne. W kinie i telewizji bardzo wyraźnie dostrzegalny jest trend na kontynuacje, spin-offy i wszelkiej maści remaki oraz rebooty. Bezpieczniejsze jest poruszanie się po sprawdzonym i doskonale znanym widowni terenie, aniżeli eksplorowanie nowych obszarów. Oczywiście świeżych pomysłów nie brakuje, ale jakie inne produkcje czekają nas w najbliższym czasie? Wystarczy spojrzeć na otwarcie przyszłego tygodnia – za sprawą Toma Cruise’a powraca Mumia, która zwiastunem nie zachęca do wizyty w kinie.

Nie przekreślam jednak szans Morderstwa w Orient Expresie – po prostu zaprezentowany materiał w żaden sposób mnie nie zachęcił i wybiorę się do kina raczej z powodów, które kierowały mną wcześniej. Poza tym, bywały przypadki, w których drugi zwiastun i kolejne zostały przygotowane w zupełnie innym tonie, niż pierwszy trailer, który w dużej mierze przekłamywał obraz nadchodzącej produkcji. Zamierzenie lub nie.