12

Facebooka też zhackowali. Nie wiedziałeś?

Pod koniec zeszłego miesiąca zrobiło się całkiem głośno na temat bezpieczeństwa w Sieci. Powodem nie mogło być nic innego jak ataki na strony amerykańskich wydawnictw Wall Street Journal i New York Times’a oraz wykradzione dane z serwisu Twitter. Dopiero wczoraj Facebook przyznał się, że on również padł ofiarą hakerów, na NASZE szczęście nic nie wskazuje […]

Clipboard01Pod koniec zeszłego miesiąca zrobiło się całkiem głośno na temat bezpieczeństwa w Sieci. Powodem nie mogło być nic innego jak ataki na strony amerykańskich wydawnictw Wall Street Journal i New York Times’a oraz wykradzione dane z serwisu Twitter. Dopiero wczoraj Facebook przyznał się, że on również padł ofiarą hakerów, na NASZE szczęście nic nie wskazuje na to, by jakiekolwiek dane były zagrożone.

Facebook ustami wielu wielokrotnie powtarzał jak bezpieczeństwo danych jego użytkowników jest dla niego istotne. Podczas każdej z konferencji Mark Zuckerberg przynajmniej raz musi wspomnieć o tym, jak poważnie traktowani są użytkownicy Facebooka, jeżeli chodzi o ochronę danych, które umieszczają w serwisie. Nic jednak dziwnego, że Facebook musi zmagać się z mniejszymi lub większymi problemami z kategorii bezpieczeństwa – jest to jeden z największych i najbardziej znaczących serwisów w Internecie.

Clipboard02

We wczorajszym wpisie na profilu Facebook Security potwierdzona została informacja o „zaawansowanym ataku” polegającym na zainfekowaniu laptopów pracowników Facebooka aplikacją malware znajdującej się na odwiedzanej przez nich stronie internetowej – ominięte zostały zabezpieczenia wtyczki Java, pomimo obecności zaktualizowanej ochrony antywirusowej. O fakcie poinformowane zostało natychmiastowo Oracle i już 1 lutego wydana została odpowiednia poprawka. Nie stwierdzono jak na razie, by dane użytkowników Facebooka były zagrożone, choć zaznaczono że odpowiedni zespół nadal bada tę sprawę.

Oczywiście na jakąkolwiek reakcję użytkowników po ataku i tak byłoby za późno, jednak w żadnym wypadku nie spodobało mi się zachowanie Facebooka, który postanowił zwlekać ponad dwa tygodnie z udzieleniem na ten temat pierwszych informacji. Sytuację tą można również zinterpretować w następujący sposób: nie zostały zaatakowane serwery Facebooka, a „jedynie” laptopy jego pracowników, więc nie ma się czym martwić. Warto jednak zwrócić uwagę jak obszernie i dokładnie przedstawiona zostało to wydarzenie w opublikowanym wpisie, a stwierdzenie „zaawansowany atak” również nie pojawiło się tam bez przypadku.

Źródło: Facebook.