facebook
2

Facebook zrobił coś dobrego dla świata. I co ciekawe – bardzo mu pomogliśmy

Dużo się mówi o tym, że Facebook to "zaraza naszych czasów", metoda na odzieranie nas z prywatności i serwis, który powstał głównie po to, by łechtać naszą próżność, a przy okazji też pozyskujący dotyczące nas dane. Gdyby jednak zmienić perspektywę i przyjąć, że Facebook nie jest aż tak "tragiczny", można by znaleźć doskonały dowód na to, że udało mu się zrobić coś dobrego. Bo co można więcej powiedzieć o tzw. "urodzinowych zbiórkach"?

Świętując swoje urodziny możecie na Facebooku uruchomić zbiórkę społecznościową na wybrany przez siebie cel. Mechanizm jest bardzo prosty – kiedy nadchodzi dzień, w którym kalendarz „krzyczy” do Was, że właśnie postarzeliście się o jeden rok, macie możliwość poprosić swoich znajomych o to, by wpłacili pieniądze na szczytny cel. Według giganta jest to świetny sposób na to, aby zrobić coś dobrego – chociaż raz w roku i zwrócić uwagę społeczności na istotne problemy trapiące nasz świat. W tym momencie możemy przebierać w ofertach ponad 750 000 organizacji non-profit, które zbierają fundusze na przeróżne cele. Jak się okazuje, w ciągu tylko roku funkcjonowania tego mechanizmu zebrano 300 milionów dolarów – to przeogromna suma.

Facebook więc cieszy się ze swojego niemałego osiągnięcia. Sam zastanawiałem się, „ile” Facebook jest w stanie „wyciągnąć” dzięki urodzinowym zbiórkom społecznościowym i zadeklarowana kwota przekroczyła wszelkie moje przypuszczenia. Ale to nie wszystko – w przyszłości mają pojawić się kolejne usprawnienia mechanizmów donacji: strony będą mogły organizować własne zbiórki i co więcej – oddana zostanie możliwość miesięcznego wspierania konkretnej organizacji – oczywiście automatycznie.

Osoby świętujące urodziny, ale nie będące pewne tego jaką organizację chcą wesprzeć otrzymają stosowną pomoc: Facebook tworzy właśnie narzędzie, w ramach którego uzyskamy więcej informacji na temat instytucji zbierających pieniądze oraz celów, które im przyświecają. Jak na razie, najważniejszymi beneficjentami zbiórek społecznościowych są: St. Jude, Alzheimer’s Association, American Cancer Society, Share Our Strength—No Kid Hungry oraz ASPCA.

facebook zbiórki

Wszystkie pieniądze trafiają do organizacji. Ale nie zawsze tak było – Facebook spuścił z tonu w listopadzie

To może Wam się wydawać dziwne, ale nie zawsze było tak, że Facebook nie pobierał od donacji żadnych pieniędzy. Jak się okazuje, w listopadzie zeszłego roku zlikwidował on 5 – procentową prowizję, którą nakładał na każdą wpłatę na rzecz organizacji pożytku publicznego. Z powodu wątpliwości natury moralnej, wielu użytkowników krytykowało Facebooka za tego typu podejście, ten wreszcie ugiął się pod naporem nieprzychylnych komentarzy.

Nie zakończyło to jednak krucjaty przeciwko gigantowi – w dalszym ciągu zastanawiano się, czy taki podmiot jak Facebook może „bawić się” w zbiórki społecznościowe, skoro nie radzi sobie z likwidacją mowy nienawiści, a i pojawiają się doniesienia o dyskusyjnych metodach pozyskiwania danych użytkowników.

Podnoszono także głosy o tym, że funkcja Facebooka likwiduje coś w rodzaju „relacji między organizacjami, a darczyńcami”, co może źle wpływać na przyszłość zbiórek w ogóle. Nie wydaje mi się, aby sytuacja w tej materii była aż tak poważna – zresztą zebrana kwota wskazuje na to, że warto rozpatrywać to zjawisko w kategoriach pozytywnych przedsięwzięć. Za to Facebookowi naprawdę trzeba pogratulować.