facebook cambridge analytica
2

Nic i nikt nie przeszkodzi Facebookowi. Dalej rośnie jak na drożdżach

Choć Facebook znajduje się obecnie w ogniu krytyki przez aferę Cambridge Analytica oraz niektóre kroki w kontekście jego regulaminu, serwis w dalszym ciągu ma się dobrze i nic nie zdradza jego problemów. Mało tego, można się pokusić o stwierdzenie, że jest po prostu lepiej niż być powinno.

Wszystko to przez fakt, iż mamy do czynienia z iście rekordowym kwartałem Facebooka. Dochód serwisu w Q1 2018 roku wyniósł niemal 12 miliardów dolarów, co stanowi kolejny rekord w jego historii. W dalszym ciągu najważniejszą część jego „zarobków” stanowią oczywiście reklamy.

Facebook ponadto chwali się swoimi osiągami w kwestii liczby aktywnych użytkowników dziennie. Jak się okazuje – jest to aż 1,449 miliarda kont! W porównaniu do poprzedniego zestawienia tego typu mamy do czynienia z nielichym wzrostem na poziomie 48 milionów użytkowników. W ujęciu miesięcznym, Facebook może się pochwalić wynikiem niemal 2,2 miliarda aktywnych użytkowników, co stanowi już wzrost o około 70 milionów. Zestawienie wyników „rok do roku” wykazuje, że zarówno w ujęciu dziennym i miesięcznym serwis Zuckerberga zanotował wzrost w tym wskaźniku o 13 procent.

Jak pokazują słupki popularności Facebooka w różnych krajach – afera Cambridge Analytica wcale mu nie przeszkodziła na jego własnym kontynencie – wręcz udało się odwrócić niekorzystny, spadkowy trend. W Europie sytuacja jest bez zmian – tam gigant cały czas „zdrowo” rośnie i nic nie wskazuje na to, aby miało być inaczej. Rosnąca baza użytkowników i jednocześnie cały czas zaostrzające się zasady względem dystrybucji treści na stronach powodują, że w kasie serwisu znajduje się coraz więcej pieniędzy. Właściciele firm, stron internetowych muszą zapłacić Zuckerbergowi za reklamy po to, aby być widoczni. Niewykluczone, że wkrótce skończy się El Dorado dla faworyzowanych obecnie grup.

Raport finansowy Facebooka to również moment na to, aby zauważyć pewne zmiany w samym serwisie

Zuckerberg w swojej informacji dla udziałowców zawarł kilka ważnych punktów. Po pierwsze, pochwalił się osiągnięciami Internet.org, któremu udało się dostarczyć dostęp do sieci już 100 milionom osób w krajach o słabej infrastrukturze internetowej. Warto dodać, że w 2016 roku było to zaledwie 40 milionów.

Jak wspomnieliśmy wcześniej, coraz większe znaczenie mają grupy, co zauważyli nie tylko użytkownicy, ale również prowadzący na Facebooku biznesy. Już teraz 200 milionów użytkowników uczestniczy w takich zbiorowościach – Facebook chce przekroczyć miliard.

Facebook wspomniał również o tym, że żałuje iż Facebook nie jest ukierunkowany głównie na mobile i nie jest „przyspawany” do tej platformy. Kiedy Android i iOS startowały, Facebook był jeszcze zbyt mały by o tym myśleć. Dlatego też firma cały czas aktywnie myśli o nowych formach konsumpcji treści – na przykład w wirtualnej rzeczywistości.

A zatem, doskonale widać, że nawet taka afera jak Cambridge Analytica nie jest w stanie przeszkodzić Facebookowi w zarabianiu poważnych pieniędzy. Może być tak, że ewentualne straty zostaną wykazane dopiero w kolejnym kwartale, gdy cała sprawa nieco okrzepnie. Ale i nie zdziwię się, jeżeli Zuckerberg wyjdzie z tego obronną ręką…