13

Facebook to przez cały czas wielki plac budowy

Facebook rozwija się dynamicznie. Dla niektórych zbyt dynamicznie – zmiany na portalu często powodują dezorientację i wnoszą jedynie zamęt. Są jednak takie, które ułatwiają korzystanie z serwisu i nawigowanie, a także samą estetykę strony. Facebook po cichu wprowadził kilka niewielkich co prawda, ale znaczących moim zdaniem nowości – na każdą z nich zareagowałem inaczej, nie […]

Facebook rozwija się dynamicznie. Dla niektórych zbyt dynamicznie – zmiany na portalu często powodują dezorientację i wnoszą jedynie zamęt. Są jednak takie, które ułatwiają korzystanie z serwisu i nawigowanie, a także samą estetykę strony. Facebook po cichu wprowadził kilka niewielkich co prawda, ale znaczących moim zdaniem nowości – na każdą z nich zareagowałem inaczej, nie mogąc do końca pojąć o co tu chodzi i odnosząc wrażenie, że poszczególne elementy witryny są tworzone oddzielnie w kilku zespołach, pozbawionych wiedzy co robią inni.

Zacznijmy od góry – tutaj po raz kolejny przemieszczone zostało nasze zdjęcie profilowe, które teraz znalazło się zaraz obok pola tekstowego. Wydaje mi się, że już kiedyś tak było, ale mogę się mylić. Gdybym jednak miał rację to wyraźny znak, że Facebook nie może się zwyczajnie zdecydować co do rozmieszczenia niektórych elementów. Jaki tego powód? Któż może wiedzieć.

Zdecydowana większość z Was (użytkowników Facebooka) powinna już zauważyć, że czcionka treści postów w newsfeedzie, lub jak niektórzy mówią „strumieniu”, została powiększona. Co ważne, jako jedyna. Ja jestem jednak zadowolony, ponieważ po wejściu na stronę naszą uwagę przykuwają przede wszystkim nowe wpisy.

Sposób wyświetlania ostatnio dodanych zdjęć był przez Facebooka zmienianiu wielokrotnie. Raz było lepiej, raz było gorzej. Ta zmiana jest jak najbardziej na plus, ponieważ teraz w przypadku dodania większej ilości zdjęć będą one docinane do kwadracików jednakowych rozmiarów. Dzięki temu nie będziemy przytłoczeni jednym ze zdjęć, ponieważ każde z nich jest teraz tak samo zauważalne.

Ciekawego dodatku doczekała się aktywność polubienia linku – jeżeli jedna z obserwowanych przez nas osób zdecyduje się na kliknięcie „Lubię to” na jednej z miliona stron to nie tylko zostaniemy o tym fakcie poinformowani, ale także zobaczymy ostatni post udostępniony przez stronę. Skoro naszego znajomego najprawdopodobniej ten wpis zainteresował i zachęcił do polubienia strony, to może i również na nas zadziała tak samo – zapewne z takiego założenia wychodzi Facebook. Sytuacja wygląda podobnie, gdy ktoś ze znajomych polubi zdjęcie – do niedawna trzeba było kliknąć na słowo zdjęcie by je ujrzeć, teraz zdjęcie jest od razu pokazywane w newsfeedzie, co wprowadza trochę nieporządku moim zdaniem.

;

Nieco zmieniony został sposób prezentowania linków dodawanych do wpisów – od teraz obrazek mu towarzyszący razem z wstępnym tekstem zamknięty jest w ramce, która ma jednoznacznie dawać do zrozumienia, że jest to adres do strony poza serwisem.

Symboliczną zmianą jest przemianowanie sekcji „Strony” po lewej stronie na „Strony i reklamy”, gdzie możemy zarządzać profilami stron, które prowadzimy.

Żadna z nowości nie jest takim krokiem naprzód jak uruchomienie Timeline na profilach użytkowników, ale widzimy, że Facebook stale pracuje nad wyglądem i funkcjonowaniem strony, która pomimo swoich wielu zalet, nie jest idealna. Pozytywnie zaskoczyła mnie zmiana czcionki i ujednolicenie wielkości zdjęć w postach – reszta zmian jest dla mnie obojętna lub niezbyt wygodna. Jaka jest Wasza reakcja?

Facebook stopniowo wprowadza wszystkie zmiany, dlatego powinny pojawić się one w ciągu kilku dni na Waszych kontach.