facebook
7

Praca jako „moderator Facebooka” to nadal paskudne zajęcie

Tacy giganci społecznościowi jak Facebook potrzebują gwardii fizycznych moderatorów, którzy będą stać na straży zasad, które na nich panują. Specyfika ich pracy zakłada przeglądanie nierzadko bardzo brutalnych treści w połączeniu z niskimi standardami odnoszącymi się do employer brandingu i m. in. niskimi zarobkami. To może wydawać się dziwne, ale jest to praca stresująca, wymagająca sporej odporności psychicznej i raczej taka, której nie da się wykonywać przez dłuższy czas.

O standardach pracy w roli moderatora Facebooka pisaliśmy już wcześniej – zagraniczne media pochyliły się nad szczegółami zatrudnienia w firmie Cognizant Technology Solutions, która zatrudnia gwardię osób pilnujących jakości w tym medium społecznościowym. W tych materiałach pochylono się nad minusami takiej pracy: moderatorzy zmuszeni są do oglądania nierzadko bardzo trudnych materiałów (np. zdjęcia pedofilskie, brutalne filmy, bezpardonowy hejt). Osoby zatrudnione w Cognizant Technology Solutions stanowią swego rodzaju filtr, który odsiewa „false positives” od rzeczy, które na pewno nie powinny znaleźć się na Facebooku. Wstępnej weryfikacji dokonuje sztuczna inteligencja, która jest w stanie samodzielnie oznaczać podejrzane treści.

Ogólny wydźwięk artykułu na The Verge brzmi właśnie w ten sposób. Zarabiają mało (20% więcej niż wynosi „minimalna krajowa” w Arizonie), a spotykają się nierzadko z ogromnymi bezeceństwami. Dziecięca pornografia, potyczki słowne, gnębienie nastolatków, grożenie śmiercią. Nawet ci użytkownicy, którzy podpisują się imieniem i nazwiskiem potrafią być niezwykle brutalni w swoich słowach. To akurat żadna nowość i dla podobnych wrażeń, ale w wersji „soft” można wpaść np. na profil „Dej, mam horom curkę” by przekonać się, że ludzie – szczególnie mało lotni intelektualnie potrafią zachowywać się gorzej od zwierząt. Nie twierdzę, że zło wynika z głupoty, albo deficytów poznawczych – nierzadko gorszych czynów dopuszczają się również ludzie nad wyraz inteligentni.

Nasz wcześniejszy tekst na temat moderatorów serwisu Facebook

Facebook

Niestety, wygląda na to, że nic się nie zmieniło. „Moderatorzy”, których na całym świecie jest około 15 000 w dalszym ciągu są źle opłacani, dalej stanowią niewykwalifikowaną siłę roboczą, ciągle borykają się z tymi samymi problemami. Opinia publiczna oczekiwała, że w związku z publikacjami, które przewinęły się przez internet na przełomie lutego oraz marca tego roku, dojdzie do pewnych zmian. Że osoby pracujące w Cognizant Technology Solutions będą traktowane znacznie lepiej.

W pół roku po ujawnieniu szczegółów dotyczących pracy w Cognizant Technology Solutions pracownicy dalej narzekają na pracę w tym miejscu. Oczywiście, trudno oczekiwać, by uspokoili się sami użytkownicy i przestali łamać zasady serwisu. Jednak pracodawca nie zrobił absolutnie niczego ku temu, aby polepszyć ich byt: cały czas zarabiają mało, a dostęp do psychologa w dalszym ciągu jest utrudniony. Specjaliści, którzy odnosili się na początku roku do sytuacji w Cognizant Technology Solutions zgodnie twierdzili, że pracownicy podwykonawcy Facebooka powinni mieć swobodny dostęp do psychologa.

Jak wskazuje serwis Daily Dot, pracownicy firmy Cognizant Technology Solutions wkrótce będą mogli skorzystać z całodobowej opieki psychologa w miejscu pracy. Co więcej, zapewniono, że firma nie robi niczego, aby przymuszać „moderatorów” do nadmiernej pracy – mają oni pełne prawo do przerw, a czas pracy w tygodniu ma wynosić maksimum 35 godzin. Pracownicy mówią jednak, że na początku obiecywano im to samo – realia zatrudnienia niestety szybko się zmieniły.