facebook
4

Kraj w Europie, który „obraził się” na Facebooka. Ponad 0,5 mln porzuconych kont

Holendrzy są bardzo dumnym, choć niewielkim narodem. Technologiczny świat zwraca oczy na to europejskie państwo po tym, jak okazało się, że ponad 0,5 mln (0,62 mln) użytkowników opuściło tę platformę społecznościową. Warto przy okazji wspomnieć o tym, że Holandia liczy sobie ok. 17 milionów mieszkańców (dane za 2017 rok).

Warto jednak napisać w jakiej formie odbył się ten swoisty „exodus”. Wygląda na to, że w 2018 roku 200 000 użytkowników zwyczajnie usunęło swoje konta. Reszta natomiast zwyczajnie nie korzysta z Facebooka. Tego typu informacje uzyskano od respondentów, którzy uczestniczyli w ankiecie, której próba wynosiła 7000 osób. Wyciągnięto więc wnioski, które wynikały z deklaracji konsumentów treści w internecie.

Co ciekawe, mimo spadku znaczenia Facebooka w tym kraju, Instagram cały czas rośnie i to bardzo znacząco. Widocznie taktyka Facebooka, która polega w ostatnim czasie na umacnianiu społecznościowych serwisów contentowych zdaje egzamin. Upodobnienie Instagrama do Snapchata, dodanie do niego nowych funkcji spowodowało, że coraz więcej osób decyduje się na założenie tam konta. Przede wszystkim chodzi o młodych ludzi, którzy obserwują Instagrama m. in. po to, aby być na bieżąco z tzw. „influencerami”, którzy charakteryzują się sporym wpływem w showbusinessie. Jak podają badacze – exodus był spowodowany głównie odejściem osób mających mniej niż 40 lat na takie platformy jak Instagram. Nie jest jednak pewne to, czy mniejsze zaufanie do Facebooka spowodowało ten trend: wiadomo jednak, że akurat ten parametr obniżył się dla wszystkich grup wiekowych uczestniczących w badaniu.

Facebook

Twórca badania – Newcom ma jednak dla Facebooka dobre wiadomości

W dalszym ciągu w Holandii Facebook może pochwalić się 10 mln kont. Dla Instagrama liczby są nieco mniejsze: tam gigant dzierży połowę (5 milionów). Największy tam jednak jest… WhatsApp również należący do giganta: niemal 12 mln kont, co jest wzrostem o 3 procent w stosunku do roku poprzedniego.

Dobre wiadomości pod postacią atrakcyjnych liczb nie powinny przyćmiewać mimo wszystko sporych kłopotów Facebooka z zaufaniem użytkowników. Wygląda na to, że ci niekoniecznie wierzą gigantowi po ostatnich aferach. Cambridge Analytica to jedynie wierzchołek góry lodowej – wyciek danych z platformy w ostatnim czasie, a także pojawiające się co jakiś czas sygnały o bardzo podejrzanych praktykach związanych z danymi użytkowników z pewnością mu nie pomagają.

Należy poczekać na informacje z innych krajów – wtedy będzie można ocenić, czy wykazany wyżej „exodus” jest zjawiskiem ogólnym, czy też ograniczony jedynie do tego kraju. Eksperci jednak wskazują na to, że „odpływ” najprawdopodobniej jest zapowiedzią większych problemów Facebooka. Mimo wszystko jednak ten nie ma się czym martwić – w dalszym ciągu inne należące do niego usługi notują bardzo dobre wyniki: zarówno w kontekście użytkowników, jak i przychodów.