36

Facebook Deals – nadchodzą ciężkie czasy dla Groupona i zakupów grupowych

Właśnie zakończyła się konferencja Facebooka na temat nowego platformy mobilnej o nazwie Delas. Od tego momentu jest ona dostępna dla mieszkańców US natomiast nie ma jeszcze konkretnych dat kiedy narzędzie to będzie dostępne poza stanami. Czym będzie Deals nie trudno jest zgadnąć. Od dwóch miesięcy dostępny jest „Facebookowy Foursquare” czyli Facebook Places. Podobno idzie mu […]

Właśnie zakończyła się konferencja Facebooka na temat nowego platformy mobilnej o nazwie Delas. Od tego momentu jest ona dostępna dla mieszkańców US natomiast nie ma jeszcze konkretnych dat kiedy narzędzie to będzie dostępne poza stanami. Czym będzie Deals nie trudno jest zgadnąć. Od dwóch miesięcy dostępny jest „Facebookowy Foursquare” czyli Facebook Places. Podobno idzie mu świetnie i ma już więcej użytkowników niż oryginał czyli Foursquare – choć przy skali FB nikogo to raczej nie dziwi.

Na bazie Places powstanie natomiast Delas czyli miejsce gdzie ludzie za pomocą opcji check-in będą mogli korzystać z upustów, akcji lojalnościowych i innych programów partnerskich organizowanych przez okoliczne sklepy. Tak więc będziemy mieli interfejs dla sklepów w którym będą mogli zadeklarować akcję upustową lub nieco bardziej złożony program lojalnościowy. Z drugiej strony użytkownik Facebooka będzie mógł przeszukać okolicę w poszukiwaniu na przykład dobrej promocji na obiad w restauracji. Jeśli taką znajdzie robi check-in otrzymując kod, który pokazuje później przy płaceniu rachunku.

Potencjał takiego rozwiązania wraz z siłą i zasięgiem Facebooka jest olbrzymi i podejrzewam, że jeśli Deals się rozpędzi to może zagrozić całej kategorii zakupów grupowych razem z Grouponem na czele.

Dlaczego? Po pierwsze Deals jest dużo bardziej wygodne dla konsumenta – nie musi przedpłacać za produkt czy usługę, może w bardzo prosty sposób uczestniczyć w programach lojalnościowych nie potrzebując przy tym noszenia ze sobą żadnych kart, korzysta z oferty wtedy kiedy ma taką potrzebę itp.

Jest jeszcze druga strona czyli sklepy. Przede wszystkim właściciel sklepu sam tworzy promocje i upusty (no dobra ale Groupon też to zapowiedział), nie ma pośredników pomiędzy nim a płacącym a co za tym idzie pieniądze otrzymuje natychmiast po zrealizowaniu usług, nie musi deklarować ilości ofert, jest w stanie lepiej dopasowywać swoje oferty znając swoją okolicę (jej zwyczaje, lokalne wydarzenia itp), jest też w stanie prowadzić samemu proste dla konsumenta programy lojalnościowe itp.

Facebook ma jeszcze jedną przewagę nad Grouponem – ma wszystkich czyli kupujących i sprzedających w jednym miejscu. Nawet jeśli w tej chwili sam model biznesowy platformy odbiega nieco od zakupów grupowych to dla FB nie będzie problemem wprowadzenie kolejnego scenariusza sprzedaży/zakupów.

To jednak nie wszystko – to co może być mordercze dla Groupona to brak opłat w FB Deals. Platforma ta ma być kompletnie darmowa. Jeśli więc platforma deals będzie efektywna to który sprzedawca będzie chciał płacić za oferty w serwisach do zakupów grupowych?