24

Facebook Messenger będzie czymś więcej niż tylko komunikatorem

Azjatyckie komunikatory, jak WeChat i Line, już jakiś czas temu stały się czymś znacznie więcej, aniżeli aplikacjami mobilnymi służącymi do kontaktowania się ze znajomymi. Dziś zintegrowane są z nimi sklepy, gry i inne usługi, a więc pasuje do nich znacznie bardziej określenie „platformy”. Ta sama przyszłość najwyraźniej czeka Messengera od Facebooka. I nikogo nie powinno […]

Azjatyckie komunikatory, jak WeChat i Line, już jakiś czas temu stały się czymś znacznie więcej, aniżeli aplikacjami mobilnymi służącymi do kontaktowania się ze znajomymi. Dziś zintegrowane są z nimi sklepy, gry i inne usługi, a więc pasuje do nich znacznie bardziej określenie „platformy”. Ta sama przyszłość najwyraźniej czeka Messengera od Facebooka. I nikogo nie powinno to dziwić.

Gdy Facebook zaprezentował swoją nową aplikację kilka lat temu pod nazwą Messenger mobilni użytkownicy serwisu podzielili się na dwa obozy. Do pierwszego z nich należały osoby, które nie były w stanie pojąc sensu istnienia odrębnej aplikacji do wymiany wiadomości, do drugiego zaś zachwyceni użytkownicy Messengera, który oferował niezawodne powiadomienia push i możliwość prowadzenia rozmów bez odwiedzania News Feeda. Mało kto jednak w tamtym okresie spodziewał się, do czego może urosnąć aplikacja o tak podstawowym zastosowaniu.

Jeszcze kilka miesięcy temu w Messengerze pojawiły się naklejki dostępne w tematycznych paczkach. Co ciekawe, oprócz tych dostępnych za darmo, wkrótce mogą tam pojawić się płatne zestawy. Jakim zainteresowaniem mogłyby się cieszyć? Tego nie wiemy, ale pewne wpływy Facebook z pewnością by zanotował. Od kilku dni mieszkańcy Stanów Zjednoczonych mogą przesyłać sobie… pieniądze przez Messengera. W co jeszcze zostanie wyposażony komunikator Facebooka?

graph-0d37606e

Na to pytanie odpowiedzi udzielą pierwsi z partnerów, których Facebook zaprosił do współpracy przy rozwoju platformy wokół Messengera. Wszelkie szczegóły poznamy dopiero za około tydzień podczas konferencji f8, ale już dziś jest pewne, że na samym początku dostępu do API nie otrzymają wszyscy chętni – będzie to zależeć od powodzenia pierwszych „eksperymentów”.

Interesująco przedstawia się też przyszłość WhatsAppa, który pod skrzydłami Facebooka nie doczekał się radykalnych zmian, co zrozumiałe, ale nie otrzymał również solidnych aktualizacji. Największymi z nich są wyższy stopień szyfrowania wiadomości i rozmowy głosowe, które w dalszym ciągu są stopniowo, i tak naprawdę, dość powolnie wdrażane. Czy to tylko cisza przed burzą? W końcu w razie powodzenia eksperymentów z Messengerem, także i WhatsApp może doczekać się podobnego potraktowania.