8

Sklep ze wszystkim vs. multimedialne imperium. Co czeka Empik?

Odwiedzając salon Empiku albo stronę główną sklepu można odnieść wrażenie, że sklep jednocześnie obrał dwie różne ścieżki rozwoju. Ciekawi mnie, czy w pewnym momencie będzie zmuszony wybrać tylko jedną z nich.

Z czym przede wszystkim kojarzy mi się Empik? Z regałami pełnymi książek, płyt kompaktowych, płyt DVD (których niestety jest nadal więcej niż Blu-ray) i prasy. Ale od zawsze sporą część asortymentu stanowiły również przybory artystyczne (tak to uogólnijmy), które w ostatnich latach zyskały na znaczeniu. W ofercie online pojawiło się wiele kategorii produktów, które wcześniej w ogóle nie były kojarzone z Empikiem – elektronika, zabawki, perfumy, akcesoria sportowe oraz wyposażenie domu. Empik nie handluje już samodzielnie, stał się też platformą dla innych sklepów, więc odwiedzając ich w Internecie do koszyka możecie dodać przysłowiowe mydło i powidło. Ten zwrot może mieć negatywny wydźwięk, ale tutaj używam go w pozytywnym znaczeniu, bo niektórzy na pewno doceniają taką wszechstronność katalogu Empiku.

Mnie znacznie bardziej cieszy zwrot ku rozbudowie cyfrowej oferty Empiku. Na przestrzeni ubiegłych kilkunastu miesięcy Empik pokazał swoją nową aplikację, wprowadził system rezerwacji przez Internet, zaprezentował aplikację Empik Go z ebookami i audiobookami, a Empik DuO pozwala na pobranie cyfrowej wersji albumu, do której otrzymujemy dostęp po zakupie płyty CD. Ostatnio zaprezentował, lecz trochę na raty, aż trzy warianty subskrypcji usługi z audiobookami – dziś znamy je już wszystkie i porównaliśmy je z konkurentami. To naprawdę sporo aktywności, lecz oczywiście klienci – w tym ja – liczymy na więcej.

Polecamy: Empik vs. Storytel vs. Audioteka vs. Lecton – co wybrać? 

W związku z tym uważnie śledzę zmiany dokonywane na stronie głównej oraz podstronach Empik.com. Względem wielkiej przemiany z początku 2017 roku doczekaliśmy się wielu, naprawdę wielu poprawek i modyfikacji. Trudno wymienić je wszystkie, niektórych mogliśmy nawet nie zauważyć od razu, ale prace wciąż trwają. To widać, również dlatego, że bardziej eksponowane są nowe lub nowe kategorie z produktami, które wymieniałem powyżej.

Nic dziwnego więc, że towarzyszy temu spora kampania, trwająca od kilku dni. Jej celem jest zmiana postrzegania Empiku – dla klientów ma to być miejsce kojarzące się z możliwościami rozwijania swoich pasji, w związku z tym powstał nawet magazyn online „Empik Pasje”.

Z badań* wynika na przykład, że ponad 1/3 respondentów interesuje się tematami związanymi z domem i ogrodem, sport to hobby niemal 57% ankietowanych, a podróżom poświęca się prawie ¼ pytanych. Przy tym wszystkim prawie 90% respondentów spędza czas czytając, oglądając i słuchając – co oznacza, że kategorie wydawnicze będące DNA ofertowym Empiku, są punktem wyjścia i bazą do odkrywania i rozwijania innych pasji.

O Empiku powiedziano i napisano wiele złego. Rzeczywiście ceny niektórych towarów są absurdalnie wysokie, ale nie brakuje czasowych promocji, dzięki którym można zdobyć interesujące nas produkty sporo taniej niż u konkurencji – na takie okazje trzeba się jednak zaczaić. Nowe aplikacje służą mi od czasu do czasu i spełniają swoje role całkiem nieźle i podejrzewam, że Was, podobnie jak i mnie, najbardziej interesują plany Empiku dotyczące właśnie cyfrowego rynku, na którym – wykorzystując swoją pozycję – może jeszcze namieszać. Na konkrety przyjdzie nam jeszcze zaczekać, dlatego mając możliwość zadania kilku pytań Mirze Dobek, dyrektor marketingu Empik, skupiłem się na tych kwestiach, o których można porozmawiać szerzej już teraz.

Główna strona Empiku wydaje się być taka sama, jak do tej pory, ale zauważalne są drobne zmiany – czy można więc przyjąć, że aktualny układ, który wprowadzono już jakiś czas temu, zdaje egzamin i nie powinniśmy się spodziewać większych przetasowań w najbliższym czasie?

Rozwiązania wypracowane jakiś czas temu wciąż się sprawdzają, więc z poziomu strony głównej odwiedzający nie zauważą dużych różnic – zmienił się język wizualny, kolorystyka, pojawiły się dedykowane ikony. Ale po wejściu w daną kategorię odbiorca oprócz szerokiej oferty produktów, znajdzie też mnóstwo inspiracji i artykułów z poradami wokół tej kategorii. Równolegle do strony głównej funkcjonuje nasz nowy magazyn „Empik pasje. Magazyn online”, który jest swoistym przewodnikiem po świecie pasji naszych klientów.

 

Domyślam się, że połączenie oferowania przedmiotów fizycznych z produktami cyfrowymi jest pewnym wyzwaniem – jakie podejście stosuje Empik?

Świat się zmienia, a my dostosowujemy się do tego tempa. Oferujemy równolegle i równoważnie produkty cyfrowe oraz fizyczne. To klient wybiera, którą wersję woli – my dajemy możliwość wyboru, by każdy dostosował format do swoich preferencji i stylu życia. Wprowadziliśmy też usługę DuO dla klientów Mojego Empiku, dzięki której przy zakupie muzyki na płycie CD (z oznaczeniem DuO), odbiorca otrzymuje ją też w formacie MP3.

Wszystkie zmiany w funkcjonowaniu i wyglądzie strony muszą także być uwzględnione w kontekście mobilnego dostępu do sklepu – czy projektowanie nowej wersji zaczyna się od Empiku na komputery czy urządzenia mobilne? Jak wygląda ten proces?

Wszystkie zmiany projektowane są jednocześnie z uwzględnieniem specyfikacji komputera i urządzeń mobilnych  (na wszystkich systemach). Testy prowadzone są w tym samym czasie i jeśli coś nie sprawdza się w wersji mobilnej jest poprawiane także na stronie. Zależy nam, by klient czuł, że jest „w Empiku” i odnajdował się w nim niezależnie od tego, czy korzysta ze strony internetowej czy aplikacji mobilnej, dlatego wszystkie kanały muszą być spójne.

Klienci Empiku kojarzą „tom’kultury” – czy jego treści będą pokrywały się z nowym magazynem online?

„Tom Kultury” w dużej mierze poświęcony jest ofercie handlowej. Natomiast „Empik Pasje. Magazyn online” został stworzony, by stymulować do pogłębiania zainteresowań i odkrywania nowych pomysłów na spędzanie wolnego czasu. Czytelnik znajdzie w nim teksty ekspertów, które będą przewodnikami po różnych pasjach w formie poradników, inspiracji, wywiadów czy artykułów, ale też zaproszenia na liczne wydarzenia.

W jakim kierunku porusza się teraz Empik? Widzimy, że nastąpiła solidna ekspansja na rynki cyfrowe (Empik Go), ale jednocześnie obserwujemy nacisk na kategorie w sklepie, które nie są kojarzone od razu z Empikiem – czy taka różnorodność nie jest przeszkodą?

Empik rzeczywiście do tej pory kojarzył się głównie z miłośnikami książek, muzyki, filmu czy szeroko pojmowanej kultury papieru, ale dzięki poszerzonej ofercie w sklepie internetowym, jest przestrzenią dla osób o różnorodnych zainteresowaniach. Oferta w sklepie internetowym i aplikacji mobilnej jest znacznie szersza niż w salonach i obejmuje ponad 2 miliony produktów z różnych kategorii. Teraz mniej znane klientom Empiku światy produktowe: Dom i ogród, Zabawki, Dziecko i mama, Sport, Zdrowie i uroda, Elektronika zostały lepiej wyeksponowane i uzupełnione dedykowanymi stronami z poradami, artykułami i ciekawostkami.

A ekspansja cyfrowa toczy się intensywnie, ale równolegle. Obecnie w Empik Go oferujemy trzy różne abonamenty, co doceniają użytkownicy i wysoko oceniają naszą aplikację (AppStore: 4.6, Google Play: 4.3).