8

Electronic Arts ma prawa do tworzenia gier Star Wars przez dziesięć lat

Jakieś pół roku temu świat obiegła wiadomość, że firma Electronic Arts kupiła prawa do tworzenia gier opartych na marce Star Wars. Nie obyło się bez odrobiny kontrowersji, ale generalnie rzecz biorąc nastroje były pozytywne. Ci z Was, których cieszył taki obrót sprawy, mogą być spokojni – stan rzeczy potrwa jeszcze jakiś czas. Electronic Arts zdradziło, […]

Jakieś pół roku temu świat obiegła wiadomość, że firma Electronic Arts kupiła prawa do tworzenia gier opartych na marce Star Wars. Nie obyło się bez odrobiny kontrowersji, ale generalnie rzecz biorąc nastroje były pozytywne. Ci z Was, których cieszył taki obrót sprawy, mogą być spokojni – stan rzeczy potrwa jeszcze jakiś czas.

Electronic Arts zdradziło, że umowa z Disneyem (który z kolei odkupił prawa do marki od George’a Lucasa za 4 miliardy dolarów) obowiązywać ma przez całą dekadę. Jeżeli EA nie popadnie w tarapaty, to możemy się spodziewać, że do 2023 roku doczekamy się przynajmniej kilku produkcji spod znaku Gwiezdnych Wojen. Nie mówiąc o kontynuowaniu Star Wars: The Old Republic. Swoją drogą – ciekawe co tam słychać w tym MMORPG. Dawno tam nie zaglądałem. Być może premiera kolejnych filmów ożywi nieco ten temat.

W tej chwili tylko studio DICE oficjalnie pracuje nad tytułem osadzonym w świecie Star Wars – mowa o wznowieniu serii Battlefront. Na pewno jednak EA skorzysta z okazji i zaprzęgnie inne swoje utytułowane studia, jak Visceral czy BioWare, do pracy nad blasterami i mieczami świetlnymi. Porządny, filmowy RPG w świecie Gwiezdnych Wojen? Od lat marzy mi się kontynuacja Knights of the Old Republic, więc jestem bardzo na tak. Gra akcji? Nawet Star Wars: The Force Unleashed nie było takie złe, a gdyby zrobić coś naprawdę fajnego…

Chyba ciężko jest sobie wyobrazić lepszy scenariusz dla Gwiezdnych Wojen, niż ten realizowany obecnie. Może doprecyzuję – lepszy, realny scenariusz, bo zawsze można pomarzyć o tym, że Blizzard, albo Valve opiekuje się dziedzictwem Lucasa. Electronic Arts to korporacja pełną gębą, ale ma doświadczenie w zajmowaniu się wartościowymi markami. Mają w kieszeni kilka naprawdę dobrych studiów deweloperskich, tworzących tytuły różnego rodzaju. Do tego dochodzi kolejny film na horyzoncie (nareszcie!). Po wielu latach postu, dla maniaków Star Warsów nadchodzą upragnione złote lata.