3

Koniec serii gier Pro Evoluction Soccer. Tej jesieni Konami zaprasza do free-to-playowej zabawy w eFootball

efootball
Idzie nowe. W tym roku nie doczekamy się corocznej odsłony serii Pro Evolution Soccer, Konami zapowiada zupełnie nowy projekt który ją zastąpi: eFootball.

Ten ruch wydawał się nieunikniony — pytanie brzmiało: kiedy duzi gracze się na niego odważą. FIFA i PES od lat nie wymagały nowych wersji sprzedawanych w pełnej cenie – aktualizacja za kilkadziesiąt złotych byłaby w zupełności wystarczająca, a widmo przejścia na model free-to-play wisiało od dawna. W tym roku Konami postanowiło zrobić krok naprzód. Dziś oficjalnie ogłoszono, że ekipa odpowiedzialna za Pro Evolution Soccer w tym roku dostarczy nowy produkt: eFootball. I wszystko wskazuje na to, że będzie to następca PES na nowe czasy.

eFootball – nowa piłka nożna na konsolach i komputerach od Konami jeszcze tej jesieni

Nowa piłka nożna od Konami będzie stworzona na silniku Unreal Engine 4 — co dla nikogo raczej nie powinno być zaskoczeniem. Wszyscy jednak spodziewali się, że w tym roku wydawca zaprosi nas do przygody w Pro Evolution Soccer 2022 — nic z tych rzeczy. eFootball trafi na konsole (PlayStation 4, PlayStation 5, Xbox One, Xbox Series X/S), PC oraz (nieco później) na smartfony i tablety. Nie zabraknie opcji cross-play, choć w pierwszej kolejności będzie ona wyłącznie między konsolami. Dalej ma do gry wkroczyć także granie z użytkownikami Steama. Zimą gra ma trafić na smartfony i tablety, i one również mają dołączyć do rywalizacji. Dobra wiadomość jest taka, że twórcy gry już teraz zapowiedzieli wsparcie dla zewnętrznych kontrolerów. Ufff.

Premiera eFootball nadchodzącej jesieni – konkretna data jeszcze nie padła. Prawdopodobnie będą to okolice września/października — i na starcie otrzymamy do naszej dyspozycji dziesięć klubów. Ma to być gra, która stale będzie się rozwijać – i stale będą tam dodawane nowe elementy. Twórcy nie powiedzieli nic na temat finansowych aspektów: jak będą wyglądać opłaty. Karnety sezonowe? Płacenie za wszystko osobno? A może jeszcze inne rozwiązania? Pytań jest dużo, a odpowiedzi (przynajmniej na część z nich) mają nadejść jeszcze w te wakacje.

Źródło