23

Drugi sezon Wiedźmina na Netflix doczeka się niesamowitych efektów specjalnych od najlepszych speców z branży

wiedźmin
Nie przypominam sobie żeby efekty specjalne w pierwszym sezonie Wiedźmina na Netflix były złe, ale nie zapamiętam ich też jakoś na dłużej. W drugim sezonie na pewno się to zmieni, bowiem za CGI będą odpowiedzialni ludzie z kultowego studia Industrial Light & Magic.

Myślę, że studia Industrial Light & Magic.nie trzeba nikomu przedstawiać. To właśnie ono jest odpowiedzialne za prawdziwe przełomy w dziedzinie efektów specjalnych – wystarczy choćby przypomnieć sobie pierwszego (choć niepełnego, ale wciąż) komputerowo wygenerowanego głównego bohatera w Terminator 2: Dzień sądu czy cyfrowe dinozaury w Parku Jurajskim. Studio ma w swoim portfolio ma też takie hity jak Gwiezdne Wojny, Star Trek czy Avatar. Udało się im też zdobyć wiele Oscarów za efekty specjalne.

Industrial Light & Magic zrobi efekty specjalne do drugiego sezonu Wiedźmina na Netflix

Ogromny sukces serialu Wiedźmin na Netflix raczej przepowiadał, że twórcy będą mieli większy budżet i jeszcze większe wymagania wobec siebie. Skoro więc w pierwszym sezonie pojawiły się efekty specjalne, to chyba każdy chciałby w kontynuacji by były najlepsze. I wygląda na to, że takie właśnie będą, a to wszystko dzięki współpracy właśnie ze wspomnianym wyżej studiem Industrial Light & Magic. Za wcześniejsze wizualizacje produkcji będzie natomiast odpowiedzialne studio The Third Floor, które pracowało przy takich dużych produkcjach, jak Łotr Jeden, czy Spider-Man: Daleko od Domu. Jak więc widzicie wokół serialu Wiedźmin zbierają się najlepsze filmowe ekipy, co musi przełożyć się na jeszcze lepsze wykonanie drugiego sezonu.

Przeczytaj też: Recenzja serialu Wiedźmin na Netflix

Poza nimi będziemy mogli podziwiać prace Platige Image, Cinesite, One of Us oraz Clear Angel Studio. Zapowiada się więc wizualna perełka i oby tylko wszystko inne było w stanie za tym nadążyć. Bo co nam z pięknego serialu, który nie będzie potrafił przyciągnąć widza do ekranu. Ale myślę, że po bardzo dobrym pierwszym sezonie nikt nie ma takich wątpliwości i z niecierpliwością czeka na dalszą opowieść.

źródło