6

Edycja wiadomości na Gmailu – idealne, jeśli korzystasz z poczty również jako listy zadań

Jak wiecie, jeśli śledzicie moje wpisy, zawsze staram się najpierw przetestować prezentowane pozycje. Czy to różnego typu aplikacje, serwisy czy zwykłe rozszerzenia do przeglądarek. Zawsze korzystałem przy tym ze zrzutów ekranów, aby przybliżyć Wam bardziej namacalnie testowane produkty. W zdecydowanej większości dało się to zrobić tylko przy pomocy zrzutów, ale są aplikacje, które trzeba bardziej […]

Jak wiecie, jeśli śledzicie moje wpisy, zawsze staram się najpierw przetestować prezentowane pozycje. Czy to różnego typu aplikacje, serwisy czy zwykłe rozszerzenia do przeglądarek. Zawsze korzystałem przy tym ze zrzutów ekranów, aby przybliżyć Wam bardziej namacalnie testowane produkty.

W zdecydowanej większości dało się to zrobić tylko przy pomocy zrzutów, ale są aplikacje, które trzeba bardziej obrazowo przedstawić, jak ta, na która trafiłem dziś i postanowiłem pokazać ją Wam przy pomocy nagrania wideo. Mowa o Signal. Jest to rozszerzenie do Google Chrome, dzięki któremu będziemy w stanie edytować wiadomości na Gmailu i kasować niepotrzebne fragmenty korespondencji, pozostawiając tylko te istotne dla nas.

Do dyspozycji mamy dwa tryby. Pierwszy przyda się w przypadku dłuższej wymiany wiadomości, przekazywanych dalej czy zawierających dużą ilość informacji „pobocznych”. Wystarczy przejść wtedy w tryb „Editing” i wykasować z wszystkich wiadomości w wątku te niepotrzebne nam informacje.

Po wszystkim oczywiście możemy wrócić do oryginalnej formy lub przełączać się pomiędzy nimi.

Drugi tryb, „Highlight”, będzie przydatnym tylko, gdy mamy do czynienia z pojedynczymi wiadomościami, niemniej również obszernymi, a z których istotny dla nas jest tylko jego fragment. Zaznaczamy wtedy rzeczony wątek i „podświetlamy” go. W rezultacie pozostała część znika z naszej wiadomości.

Ten drugi tryb wydaje mi się najmniej praktyczny. Rzadko w tak długiej korespondencji tylko jedno zdanie chcielibyśmy pozostawić, ale jeśli tak akurat jest, warto skorzystać z tej opcji, jest szybsza. Nie ulega też wątpliwości, że aby całość rozwiązania okazała się przydatna, trzeba poświęcić chwilę czasu przy każdej takiej wiadomości czy dłuższym wątku, by móc później szybko zapoznać się w ten sposób z istotnymi dla nas informacjami. Myślę jednak, że osobom, które i tak już korzystają z poczty również jako z listy zadań do zrobienia, Signal będzie bardzo pomocną w tym opcją i przypadnie im do gustu.

Dajcie też proszę znać w komentarzach, czy taka forma prezentacji wideo bardziej Wam odpowiada niż podobny opis, okraszony zrzutami ekranów. Będę wdzięczny za sugestie i ewentualne uwagi. Może znacie też inne, lepsze narzędzia do tego niż Screencast-O-Matic.

Strona główna projektu Signal.
Rozszerzenie do pobrania z Chrome Web Store.

Źródło/Lifehacker.