11

E-Ink jest przyszłością powszechnie dostępnej elektroniki [film]

Dla mnie nie ulega wątpliwości, że prawdziwa mobilna rewolucja rozpocznie w momencie udoskonalenia ekranów w technologi e-ink. Już teraz robią one duże wrażenie, jednak wielki przełom dopiero przed nami. Jeden z czytelników Antyweb – sieciobywatel podesłał link do filmu prezentującego w szczegółach ostatnie osiągnięcia z dziedziny e-ink z targów IFA 2011. Już teraz można zobaczyć działający wyświetlacz wbudowany […]

Dla mnie nie ulega wątpliwości, że prawdziwa mobilna rewolucja rozpocznie w momencie udoskonalenia ekranów w technologi e-ink. Już teraz robią one duże wrażenie, jednak wielki przełom dopiero przed nami. Jeden z czytelników Antyweb – sieciobywatel podesłał link do filmu prezentującego w szczegółach ostatnie osiągnięcia z dziedziny e-ink z targów IFA 2011. Już teraz można zobaczyć działający wyświetlacz wbudowany w kartę kredytową. Pokazany jest również kolorowy e-ink. W tym roku zostanie sprzedanych od 25 do 30 milionów sztuk ekranów do e-readerów, nie licząc wszelkiego rodzaju innych form jakie przyjmuje tego rodzaju wyświetlacz.

Film warto zobaczyć w całości, ale ponieważ trwa 20 minut, warto wypunktować najważniejsze wnioski jakie się nasuwają po obejrzeniu materiału.

W pierwszej części filmu można przyjrzeć się jak wygląda sam ekran e-ink. Wiele osób pewnie miało okazje widzieć go już wcześniej, jednak to jak cieniutki jest tego rodzaju wyświetlacz, robi duże wrażenie. Deklasuje pod tym względem choćby najcieńsze wyświetlacze wykonane w tradycyjnej technologii. Sriram Peruvemba, wicedyrektor marketingu w e-ink informuje, że trwają prace nad tego typu wyświetlaczami wyprodukowanymi w całości na plastiku. Dzięki czemu ekran jest elastyczny i całkowicie odporny na typowe przyczyny pęknięć, jakimi są upuszczenie lub zgniecenie. Jako przykład prezentuje kartę kredytową wyposażoną w malutki ekranik, którą można nosić jak zwykła kartę, bez obawy zniszczenia. Zapowiada również urządzenia edukacje, które śmiało będą mogły wykorzystywać dzieci, bez obawy o przypadkowe zniszczenie.

Od siebie dodam, że dzisiejsze laptopy i tablety, pozbawione elementów mechanicznych, czyli przede wszystkim dysków twardych, które zastąpione zostały dyskami SDD, są znacznie odporniejsze na wstrząsy i można je bez obawy wykorzystać w podróży. Jedynym wciąż słabym ogniwem jest właśnie ekran. Korzyść z zastąpienia go czymś znacznie trwalszym jest oczywista.

Z początkiem 10 minuty Peruvemba prezentuje najnowszą generację kolorowego wyświetlacz e-ink. Najważniejszą jego cechą, jest to, że żadne kluczowe parametry znane z czarno-białych wyświetlaczy nie uległy pogorszeniu, to znaczy ekran jest cieńszy o połowę i pobiera równie mało energii, co jego mniej kolorowi poprzednicy. Zmniejszona grubość powoduje, że jest mniejszy dystans pomiędzy dotykową nakładką, a wyświetlanym obrazem, co w efekcie skutkuje większa precyzją. Naciskamy dokładnie to co widzimy.

Technologia kolorowego e-ink jest wciąż udoskonalana i w najbliższym czasie ma oferować czystsze, bardziej nasycone kolory.

Peruvemba poinformował również, że sprzedaż ekranów w technologi e-ink potraja się każdego roku. W tym roku do samych czytników przewidują sprzedaż 30 milinów sztuk, rok wcześniej było to ok. 10 mln, a dwa lata temu 3 mln itd. Jeśli tendencja się utrzyma, to w przyszłym roku powinno sprzedać się blisko 100 milinów sztuk. Czy tak będzie, czas pokaże.

Podsumowując, e-ink w stosunku do tradycyjnych monitorów LCD oferuje cały szereg zalet szczególnie istotnych z mobilnego punktu widzenia. Pobierają bez porównania mniej energii, są znacznie cieńsze i lżejsze, bardziej odporne na zniszczenie i przede wszystkim, zapewniają podobny komfort korzystania, do zwykłego druku.

Oczywiście wciąż istnieją wyzwania w postaci powolnego odświeżania, które wyklucza płynna animację oraz wciąż niedoskonałe odwzorowanie kolorów. Można się jednak spodziewać, że te przeciwności również zostaną pokonane.

Już widzę oczami wyobraźni tablety, które przy zachowaniu dzisiejszych lub zbliżonych parametrów, potrafią działać na jednym ładowaniu 100 albo więcej godzin, są znacznie lżejsze i odporniejsze na przypadkowe uszkodzenie i przede wszystkim pozwalają komfortowo czytać godzinami. Połączanie najlepszych cech czytnika i tabletu w jednym. Nie mówiąc nawet o tym ile smartfony zyskałby dzięki takiemu połączeniu.

Jeszcze wcześniej doczekamy się wszechobecnych wyświetlaczy w niemal każdym przedmiocie codziennego użytku, który na tym zyska. Już teraz można zobaczyć pendrive, który wyświetla aktualną ilość zajętego miejsca, czy wyświetlacz do powieszenia na drzwiach. Nie mam wątpliwości, że odpowiednie dopracowanie technologii e-ink będzie większym przełomem, niż przesiadka z monitorów „bańkowych” na „płaskie”.

Wszystkim zainteresowanym polecam obejrzenie filmu w całości: