15

iOS8 na iPadzie zacznie przypominać Windows 8

iPad to świetny tablet z fantastycznym „zapleczem aplikacyjnym”. W mojej ocenie największym problemem jest jednak brak możliwości wykorzystania większego ekranu, by móc korzystać z dwóch programów jednocześnie. Taka funkcjonalność ma jednak zawitać w jednej z aktualizacji dla iOS8, o czym pisał już Rafał. Dziś możemy zobaczyć, jak miałoby to wyglądać. Wersja beta ósmej wersji systemu […]

iPad to świetny tablet z fantastycznym „zapleczem aplikacyjnym”. W mojej ocenie największym problemem jest jednak brak możliwości wykorzystania większego ekranu, by móc korzystać z dwóch programów jednocześnie. Taka funkcjonalność ma jednak zawitać w jednej z aktualizacji dla iOS8, o czym pisał już Rafał. Dziś możemy zobaczyć, jak miałoby to wyglądać.

Wersja beta ósmej wersji systemu iOS posiada ukrytą funkcję pozwalającą na zmianę obszaru zajmowanego przez aplikację na ekranie. Mowa tu o trzech dostępnych podziałach: 1/4, 1/2 i 3/4. Opublikowane zostało nawet wideo, dzięki któremu możemy przekonać się jak prezentuje się cały mechanizm w praktyce.

By zmienić rozmiar „okna” aplikacji należy użyć dwóch palców i przesunąć je w jednym z kierunków. W ten sposób możemy po prostu przypinać aplikacje do jednej z krawędzi i zarządzać rozmiarem. Jak na razie całemu procesowi nie towarzyszy żadna animacja oraz nie wiemy tak naprawdę w jaki sposób mielibyśmy szybko uruchomić kolejną aplikację, by móc umieścić jeden program obok drugiego. Czy będzie to wyglądało podobbnie do tego co dostępne jest w Windows 8? Całkiem możliwe.

Okazuje się więc, że doniesienia na temat łatwiejszego przygotowywania aplikacji, które będą zmieniały swój rozmiar mogą dotyczyć nie tylko nowych iPhone’ów z większymi ekranami, ale również nowych modeli iPada, których premierze towarzyszyć może wieść o udostępnieniu aktualizacji dla iOS8 przynoszącej wspomniany tryb „multiwindow”. Funkcja ta jest w dosyć wczesnej fazie rozwoju i nie spodziewałbym się jej wcześniej niż późna jesień, być może nawet początek przyszłego roku. Najbardziej ciekawi mnie jednak argumentacja, której Apple użyje podczas prezentacji omawiając opisane w tekście zmiany – przez wiele lat firma podtrzymywała swoje „jedyne, słuszne” zdanie w tych kwestiach, a tymczasem nadchodzą nowości, z których będzie się musiała gęsto „tłumaczyć”.

Źródło.