12

Dwurdzeniowy komputer ARM w formie klucza USB. Oczekujemy na Windows 8

Projekt, który opiszę w tym wpisie, pod względem koncepcji, nie jest niczym nowym. Zintegrowane, nisko-napięciowe, mini-komputery obecne są na rynku od dłuższego czasu. Dotychczas były one jednak wyłącznie niszowymi produktami, przeznaczonymi dla entuzjastów lub profesjonalistów, wykorzystujących je w swojej pracy. Wydaje się jednak, że jest szansa na popularyzację produktów tego typu. Cotton Candy to komputer […]

Projekt, który opiszę w tym wpisie, pod względem koncepcji, nie jest niczym nowym. Zintegrowane, nisko-napięciowe, mini-komputery obecne są na rynku od dłuższego czasu. Dotychczas były one jednak wyłącznie niszowymi produktami, przeznaczonymi dla entuzjastów lub profesjonalistów, wykorzystujących je w swojej pracy. Wydaje się jednak, że jest szansa na popularyzację produktów tego typu.

Cotton Candy to komputer w formie klucza USB, napędzany dwurdzeniowym układem ARM Samsung Exynos, pracującym z prędkością 1,2 Ghz na rdzeń. Urządzenie posiada 1 GB pamięci RAM, slot kart microSD z możliwością zastosowania pamięci o maksymalnej pojemności 64 GB. Komputer posiada również moduły Wi-Fi oraz Bluetooth.

Ok, ale jak to działa? Jak możecie zobaczyć powyżej, Cotton Candy posiada dwa złącza. Męskie USB oraz męskie HDMI. Zacznijmy jednak od tego drugiego. Wpinamy Cotton Candy do monitora lub telewizora przez port HDMI, podłączamy zasilanie przez port USB (przynajmniej tak wynika ze specyfikacji) oraz klawiaturę i mysz (domyślam się, że przy użyciu Huba USB lub Bluetooth). W efekcie otrzymamy komputer pracujący pod kontrolą Androida 2.3 (w aktualnej wersji) lub Ubuntu.

Druga metoda wykorzystania Cotton Candy jest jeszcze ciekawsza, choć nie do końca jestem przekonany czy faktycznie użyteczna. Otóż według producenta, komputery z Windows lub OS X będą mogły uruchomić system zainstalowany w urządzeniu, tak jak aktualnie bootujemy różne dystrybucje Linuksa z pendrive’ów. Poza tym, możliwe będzie uruchomienie Cotton Candy bezpośrednio w systemie komputera, przy użyciu jakiejś dedykowanej aplikacji, o której producent niewiele mówi.

Według mnie, drugą opcję należy traktować głównie jako ciekawostkę. Opcja pierwsza, to już jednak zupełnie inna historia. Historia z dużym potencjałem. W mijającym tygodniu napisałem na Antyweb wpis o wykorzystaniu Androida jako systemu operacyjnego, w komputerach takich jak note/netbooki. Dzień później, w sieci pojawiło się następujące wideo:

Komputer widoczny na wideo to tzw „development board” czyli zestaw dla programisty. Nie jest to produkt dla masowego odbiorcy. Jak widać, nie posiada obudowy. Wymaga bardziej zaawansowanej wiedzy technicznej. Bazuje on jednak na tej samej technologi co konsumenckie produkty. Oznacza to, że możliwe byłoby stworzenie konsumenckiego komputera, opartego na ARM, pracującego pod kontrolą Androida 4.0 (który jak widać na wideo, może pełnić rolę stacjonarnego systemu operacyjnego), Ubuntu, a za kilka miesięcy również Windows 8.

Takim komputerem może być opisywany wcześniej – Cotton Candy. Co prawda, nie wiem na ile jego specyfikacja pozwoli uruchomić Windows 8 w wersji dla ARM. Pod względem koncepcji jest on jednak zgodny z moją wizją taniego, nisko-napięciowego komputera dla niewymagających użytkowników.

Pójdę nawet o krok dalej. Uważam, że takie rozwiązania powinny być integrowane w monitorach. Ostatnio coraz częściej mówi się o dodatkowym, lekkim systemie operacyjnym dla komputerów przenośnych. Mógłby on pełnić rolę rozwiązania umożliwiającego szybkie sprawdzenie poczty, przejrzenie stron internetowych czy odtwarzanie multimediów, bez konieczności bootowania pełnego systemu. Taki system pozwalałby więc wykonywać wszystkie zadania jakie interesują przeciętnego użytkownika komputera. Monitory mogłyby właśnie być wyposażone w taki lekki system operacyjny, dla prostych zadań.

Ktoś z Was może powiedzieć: ale przecież komputery All-in-one już istnieją i są dostępne w sprzedaży. Zgadza się. Często, są to jednak konstrukcje droższe od klasycznych komputerów stacjonarnych. Poza tym, oparte są są technologi x86, która choć nadal jest wydajniejsza od ARM, to wciąż nie jest wystarczająco energooszczędna. Natomiast przeciętny użytkownik nie potrzebuje 3 i 4 rdzenia. Taki użytkownik potrzebuje po prostu, aby rzeczy były zrobione i to jak najtaniej.

Więcej informacji o Cotton Candy znajdziecie tutaj.