39

Dunkierka – kolejne wielkie show mojego ulubionego reżysera

Dunkierka - nowy film Christophera Nolana już w lipcu zawita do polskich kin. Jak to się stało, że podczas II wojny światowej, z zasadzki udało się uratować ponad 300 tysięcy otoczonych przez wroga żołnierzy?

Bardzo cenię pracę Christophera Nolana. To właśnie on przywrócił dobre imię Mrocznemu Rycerzowi (które ponownie utracono), to on odpowiada za świetną Incepcję, a do grona moich ulubionych filmów należy fenomenalny Interstellar. Następna czeka nas dramat wojenny: ‚Dunkierka’.

Doskonale pamiętam moment, w którym opublikowany pierwszy teaser Interstellar. Zapowiedzi tekstowe oraz same wypowiedzi reżysera nie zdradzały zbyt wiele – potrzebowaliśmy swego rodzaju wizualizacji tych słów. Oczywiście klip wideo nie zawierał scen z filmu, ale zbudowany klimat zrobił na mnie potężne wrażenie. Bezkres kosmosu, obce planety i podróże międzygwiezdne – ta tematyka idealnie wpasowała się w mój gust. Pomimo, iż nie jestem wielkim fanem filmów wojennych, to Nolan z Zimmerem po raz kolejny zachwycają mnie zwiastunem.

Dunkierka

Dunkierka to francuskie miasto leżące nad brzegiem Morza Północnego, zaledwie kilkanaście kilometrów od granicy z Belgią. W trakcie II wojny światowej, w maju 1940 roku, znad kanału La Manche rozpoczęto ewakuację 400 tysięcy żołnierzy francuskich i brytyjskich, którzy znaleźli się w potrzasku. Wojska alianckie były okrążone mając za swoimi plecami kanał La Manche. Pod ciągłym ostrzałem, przez kilka dni udało się ewakuować ponad 330 tysięcy żołnierzy, a w akcji ratunkowej brali udział cywile.

Co interesujące, do dziś nie wiadomo, dlaczego Hitler zatrzymał swoim rozkazem dywizje pancerne idące między innymi na Dunkierkę. Mówi się, że był przekonany o braku potrzeby, ze względu na siłę rażenia floty lotniczej, ale nie brakuje opinii, jakoby Hitler planował zawarcie sojuszu z Wielką Brytanią.

Zwiastuny

W zwiastunach ogromną rolę odgrywa muzyka Hansa Zimmera, który zdaje się ponownie wykorzystać efekt dźwięku zegarka, upływającego czasu. Z rewelacyjnym skutkiem zrobił to w Interstellar, a biorąc pod uwagę okoliczności w jakich znaleźli się alianccy żołnierze, to taki koncept powinien sprawdzić się równie dobrze i w Dunkierce.

Nolan zdecydował się na ciekawy wybór jednej z ról – Tommy’ego zagra Harry Styles, wokalista zespołu OneDirection. Jedna ze scen, które znalazły się w zwiastunie, przedstawia tonącego Tommy’ego, co wywołało lawinę komentarzy jego fanek. Czy ma to być sposób na ściągnięcie do kin młodszej widowni, osób które raczej nie zainteresowały się produkcja pokroju Dunkierki?

Na premierę filmu poczekamy do 21 lipca, a więc niewiele ponad 2 miesiące. Z całą pewnością w międzyczasie pokazane będą kolejne zwiastuny, lecz prawdę mówiąc nie będą one potrzebne, by przekonać mi do wizyty w kinie. Prawdopodobnie nawet ich nie obejrzę i to z bardzo prostego powodu – te wszystkie ujęcia wolę ujrzeć po raz pierwszy na dużym ekranie.