13

Drukarki 3D będą tanieć, a to droga do ich sukcesu

Druk 3D dopiero zdobywa popularność, jednak w ciągu najbliższych lat technologia ta może być w prawdziwym rozkwicie. Już teraz drukarki 3D stosuje się w różnych gałęziach przemysłu, na wzrost popularności możemy liczyć jednak także w sektorze prywatnym. Wszystko dzięki zapowiadanej przez analityków obniżce cen profesjonalnych drukarek 3D, które do roku 2016 mają zejść poniżej poziomu […]

Druk 3D dopiero zdobywa popularność, jednak w ciągu najbliższych lat technologia ta może być w prawdziwym rozkwicie. Już teraz drukarki 3D stosuje się w różnych gałęziach przemysłu, na wzrost popularności możemy liczyć jednak także w sektorze prywatnym. Wszystko dzięki zapowiadanej przez analityków obniżce cen profesjonalnych drukarek 3D, które do roku 2016 mają zejść poniżej poziomu 2,000 dolarów.

Popularność drukarek 3D oraz skala ich wykorzystania w dużej mierze zależy od ich ceny. O ile w tej chwili zaawansowane modle to jeszcze spory wydatek, to już za kilka lat sytuacja ta ma ulec zmianie. Jak przewiduje opublikowany właśnie w sieci raport Gartnera, już w roku 2016 profesjonalne drukarki 3D nie będą kosztować więcej jak 2,000 dolarów, czyli tyle, co zaawansowany komputer z pełnym wyposażeniem. Najważniejsze jednak, że mowa tutaj o drukarkach naprawdę wysokiej jakości i o dużych możliwościach, które posłużyć mogą nie tylko do wydrukowania plastikowego pierścionka, ale skomplikowanych trójwymiarowych konstrukcji nawet w skali nano.

3D-Printer-Parts-01-430x323

W tej chwili z drukarek 3D korzystają głównie projektanci oraz hobbiści-zapaleńcy, dla których nowa technologia to prawdziwa pasja i odkrywanie coraz to nowych możliwości. Spadek cen samych urządzeń, jak i materiałów wykorzystywanych do druku sprawi, że na drukowanie trójwymiarowych obiektów będą mogli pozwolić sobie właściciele małych firm, jak i osoby prywatne. A powszechna obecność drukarek 3D w firmach i domach może przynieść wiele zmian – choćby na rynku e-commerce.

Czy całkowicie wykluczone jest bowiem, że za kilka lat będziemy płacić firmom jedynie za projekt, a finalny produkt samodzielnie wydrukujemy sobie w domowym zaciszu? Szczerze przyznam, że taka koncepcja bardzo mi się podoba – pozwalałaby nie tylko obniżyć koszty zakupu danego przedmiotu (poprzez odjęcie kosztów transportu), ale przede wszystkim skrócić czas oczekiwania na jego otrzymanie. Dodatkowo duża popularność drukarek 3D może stymulować projektantów-amatorów do wymyślania nowych i ciekawych projektów. Niech zatem drukarki 3D tanieją i to jak najszybciej!

Źródło: TechCrunch