28

Dropbox jako idealny przykład tego o czym ciągle mówią inwestorzy

Dropbox to jedna z firm, którą można stawiać za przykład dla młodych przedsiębiorców internetowych. Odrzucili ofertę Apple, budując jednocześnie produkt, który swoją jakością i prostotą działania jest bardzo trudnym konkurentem dla każdego kto pojawia się w tej kategorii – nawet jeśli są to usługi pochodzące od takich gigantów jak Microsoft, Google czy właśnie Apple. Jak […]

Dropbox to jedna z firm, którą można stawiać za przykład dla młodych przedsiębiorców internetowych. Odrzucili ofertę Apple, budując jednocześnie produkt, który swoją jakością i prostotą działania jest bardzo trudnym konkurentem dla każdego kto pojawia się w tej kategorii – nawet jeśli są to usługi pochodzące od takich gigantów jak Microsoft, Google czy właśnie Apple.

Jak Dropbox osiągnął tak spektakularny sukces (firma wyceniana jest chyba w tej chwili na ok 4 miliardy dolarów)? Recepta jak zwykle w takich przypadkach jest dość banalna ponieważ słyszymy jaką za każdym razem kiedy VC opowiada o idealnym produkcie w jaki chciałby zainwestować swoje pieniądze.

Najprościej rzecz ujmując Dropbox stworzył usługę, która rozwiązuje realny problem jakim jest synchronizacja i dzielenie się plikami. Nie był i nie jest w tej dziedzinie jedyny, ale udało mu stworzyć idealnie wręcz proste rozwiązanie dostępne dla wielu systemów i co bardzo ważne stosunkowo tanie. Kiedy teraz ktoś stara się przekonać mnie do box.net lub podobnych narzędzi zawsze zadaję to samo pytanie. Po co miałbym się przesiadać? W odpowiedzi słyszę o wielu bardzo ciekawy i zaawansowanych opcjach, których jednak tak naprawdę nie potrzebuje.

Kolejny element związany z sukcesem usługi świadczonej przez Dropbox jest skalowalność i globalny charakter. Tutaj właściwie nie ma barier, a punkt wyjściowy jest niemal idealny, bo można rozwijać i tworzyć dodatkowe narzędzia i usługi bazujące na Dropbox. Dlatego też powstało API i bardzo wiele dodatkowych aplikacji tworzących z Dropboxa wielozadaniowy kombajn.

Polecam ciekawy materiał jaki nagrał Forbes odnośnie Dropboxa:



Następna genialna rzecz w Dropbox to marketing i pozorna „darmowość” usługi. Oba te elementy był genialnie wykorzystane. Użytkownik dostawał świetną usługę za darmo, kiedy już zapomniał o tym że Dropbox stał się częścią jego systemu operacyjnego okazywało się, że za chwilę trzeba będzie parę dolarów dopłacić za większą ilość miejsca. Warto też zauważyć, że ceny Dropboxa nie są wysokie, oscylują na takim poziomie aby przeciętnemu internaucie pomóc w decyzji odnośnie zakupu :). Oprócz samych usług płatnych Dropbox miał też genialny pomysł na marketing – te zdobywanie kolejnych kilkuset MB darmowej powierzchni za zachęcanie innych do skorzystania z usługi to nie tylko budowanie bazy użytkowników, którzy prędzej czy później będą płacić. To również najlepsza z możliwych form reklamy, ponieważ przekazywana przez naszych znajomych i znajomych znajomych. Tworząca naturalny buzz wokół usługi, której nikt się nie wstydził reklamować i spamować nią swoich bliskich.

Na koniec najważniejsze – to po prostu działa. Nie musisz wiedzieć, co to jest lan, nie musisz znać się na technologiach związanych z internetem. Dropbox stworzony jest jako usługa dla mainstreamu. Nie ma w niej (na pierwszy rzut oka) zaawansowanych i niezrozumiałych dla internautów opcji. Instalujesz aplikację, włączasz i masz kolejny katalog, z którego możesz korzystać na wszystkich urządzeniach na jakich pracujesz.

Patrząc z boku na to wszystko, co zrobiło Dropbox jeśli chodzi o rozwój i marketing swojej usługi wydaje się to takie oczywiste, banalne i proste.