34

Droga Motorolo, już dobrze wiesz co ja i moja Moto G chcemy na święta

Całkiem niedawno podzieliłem się z Wami swoimi wrażeniami z codziennego obcowania z Moto G, jako głównym telefonem. Motorola zastąpiła w tej roli iPhone’a, który towarzyszył mi od naprawdę długiego czasu. Już niedługo czekać mnie może kolejny etap tej “znajomości”, bowiem jeszcze przed świętami Moto G może stać się jeszcze lepsza. “Materializację” Google, jak ładnie ujął […]

Całkiem niedawno podzieliłem się z Wami swoimi wrażeniami z codziennego obcowania z Moto G, jako głównym telefonem. Motorola zastąpiła w tej roli iPhone’a, który towarzyszył mi od naprawdę długiego czasu. Już niedługo czekać mnie może kolejny etap tej “znajomości”, bowiem jeszcze przed świętami Moto G może stać się jeszcze lepsza.

“Materializację” Google, jak ładnie ujął to Tomasz, oglądamy od pewnego czasu. Przygotowano nawet koncept tego, jak mogłaby wyglądać sama wyszukiwarka na ekranie komputera w nowej odsłonie – prezentuje się znakomicie, niemniej mam pewne obawy co do użyteczności takiego wyglądu. To co ekscytuje mnie znacznie bardziej, to fakt, że Motorola zaczyna powoli spełniać swoje obietnice, a przecież nie ma lepszego okresu na dobry prezent niż ten przed i w trakcie Świąt – a prezentem nie może być nic innego jak udostępnienie aktualizacji do najnowszej wersji Androida.

Clipboard

Na wieści odnośnie “Lizaka” dla Moto G wyczekuję jak mało kto. Google i Android nareszcie może się podobać, a wszystko za sprawą zmian, które firma przeszła na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy. Z usług tej firmy korzystam codziennie, Chromebook jest moim drugim komputerem, ale przez pewien czas w kieszeni nie było miejsca na nic innego niż iPhone’a. Działania Motoroli i Google zaskutkowały moim niesłabnącym zainteresowaniem mobilnym systemem działającym na (chyba tylko w teorii) budżetowym modelem amerykańskiego producenta. Lollipop ma nie tylko wyglądać, ale i działać jeszcze lepiej, niż obdarzona przeze mnie sporą sympatią wersja 4.4. Już dziś aktualizacja do najnowszego wydania Androida jest dostępna w Indiach, a szczątkowe informacje wskazują na to, że uaktualnienie zawita do Europy w tym lub następnym tygodniu.

Byłby to bezsprzecznie świetny prezent świąteczny, bo wszyscy dobrze wiemy, że jest na co czekać. O tym jak działa najnowsze wydanie Androida na flagowym Samsungu GS5 możecie już przeczytać na Antyweb, ale jak system poradzi sobie na urządzeniu z niższej półki i jak prezentować się będzie w “czystej” formie, z czego słynie Motorola? Mam ogromną nadzieję, że już niedługo będę mógł się o tym przekonać.

Zrzuty: XDA.