14

Dramat pracowników Google, czyli koniec darmowych kolacji

Google znane do tej pory było z tego jak dba o swoich pracowników, niektórzy nawet mówią że kosztem dużych setek milionów dolarów za wszelką cenę chcą uzyskać atmosferę pracy jak przy startupie (chodzi bardziej o poziom zaangażowania pracowników, bo na takie benefity przy startapach raczej nie ma co liczyć). Jednym z bardzo znanych motywatorów w […]

Google znane do tej pory było z tego jak dba o swoich pracowników, niektórzy nawet mówią że kosztem dużych setek milionów dolarów za wszelką cenę chcą uzyskać atmosferę pracy jak przy startupie (chodzi bardziej o poziom zaangażowania pracowników, bo na takie benefity przy startapach raczej nie ma co liczyć).

Jednym z bardzo znanych motywatorów w GooglePlex, była stołówka, która nie dość, że imponowała swoim menu to była jeszcze kompletnie darmowa (od śniadania do kolacji, włączając w to rodziny pracowników). Niestety ale chyba dobre czasy się kończą. Z niepotwierdzonych informacji można dowiedzieć się, że Google wycofa darmowe kolacje (z których ochoczo korzystali pracownicy wraz z całymi rodzinami).

Wprawdzie nadal pozostaną darmowe śniadania i obiady, ale wygląda na to, że na kolacje pracownicy będą „musieli” udać się do domu lub do restauracji w mieście (ale już na swój koszt). „Dramat” Googlerów, może być niezrozumiały dla pracowników innych korporacji, którzy sami płacą za „wszystkie” posiłki :)

Google już od pewnego czasu zaczęło zwracać baczniejszą uwagę na koszty związane z wyżywieniem. Ostatnio można było przeczytać bardzo „korporacyjną” wiadomość jaką wysłało do pracowników restauracji znajdujących się na terenie biur google.

Czy więc google przestanie być już „cool” i zacznie zwracać uwagę na koszty? (co z pewnością ucieszy niektórych inwestorów). Nie jest możliwe utrzymać przez cały czas taką dynamikę jaką prezentuje ta korporacja i w którymś momencie aby osiągnąć zyski trzeba zacząć redukować koszty. Nie sądzę aby to był ten moment ale w przeciągu najbliższych lat z pewnością taki nadejdzie.