82

Powolny telefon z Androidem? To może być powodem Twoich cierpień

Powolny telefon (lub tablet) z Androidem może być sporym utrapieniem. Szczególnie, gdy na dobrą sprawę dysponujemy całkiem żwawym modelem, a ten zdaje się poważnie nie domagać, zachowywać w dziwny sposób lub co gorsza konsumować niebotyczne ilości danych komórkowych. Co może być powodem?

W takich sytuacjach podejrzenie pada bardzo często na złośliwe oprogramowanie, które jest w stanie powodować tego typu objawy. Tak jak w zamierzchłych czasach Windows 98 można było liczyć przy „cięższej infekcji” ociężałego działania oraz nieoczekiwanych komunikatów (a czasami nawet wyższego rachunku za telefon – pamiętacie dialery?), tak w przypadku telefonów z Androidem może być podobnie. Tyle, że cele cyberprzestępców są nieco inne – bardziej pasujące do naszych realiów. Co jeśli Wasz telefon po kryjomu wyświetla reklamy, wysyła dane na serwery cyberprzestępców lub wykonuje inne „dziwne” operacje?

Jak podaje Eric Roza z Oracle, w sklepie Google Play do pewnego czasu funkcjonowały aplikacje, w których krył się DrainerBot. Ten nie dość, że powodował spowolnienie urządzenia mobilnego, to na dodatek drenował energię z akumulatora, a ponadto był przyczyną topniejącego w oczach pakietu internetowego. Aplikacje zawierające w sobie cyberzagrożenie zostały pobrane ponad 10 mln razy – wśród nich znajdują się: Perfect365, VertexClub, Draw Clash of Clans, Touch ‘n’ Beat – Cinema oraz Solitaire: 4 Seasons. Jeżeli posiadacie któryś z tych programów, lepiej żebyście się ich jak najszybciej pozbyli.

Zainstalowane na urządzeniu ofiary są w stanie uruchamiać w tle reklamy wideo, które nie dość, że zużywają zasoby, to w dodatku mocno nadwyrężają pakiet internetowy. Jak szacują eksperci, DrainerBot jest w stanie samodzielnie skonsumować ok. 10 GB danych mobilnych w miesiącu – to nierzadko kilka razy więcej niż limit ustalony przez operatora w ramach umowy. W moim przypadku to dokładnie 100% pakietu.

Telefony gorące non stop – bez wyraźnej przyczyny

Użytkownicy, którzy instalowali programy okraszone złośliwym „ładunkiem” narzekali ponadto na to, że ich telefony zwalniały i zachowywały się tak, jakby cały czas znajdowały się pod wysokim obciążeniem. Były non-stop gorące, co było wyczuwane np. w trakcie dłuższego trzymania telefonu w rękach lub nawet „mażąc” palcem po ekranie. Cały czas zużywane zasoby powodowały także bardzo szybkie rozładowywanie się akumulatorów. Wielu użytkowników takich sprzętów mobilnych próbowało oddawać je do serwisu (i nierzadko to pomagało, bo standardową procedurą jest wymazanie wszystkich danych z takiego urządzenia).

Nie jest to dla mnie sprawa dziwna, bo… widziałem już wiele urządzeń mobilnych, które mimo całkiem niezłych „bebechów” zachowywały się tak, jakby działały na mniej niż połowę gwizdka. I niestety, w wielu przypadkach okazywało się, że powodem tego stanu rzeczy jest „niespodzianka” czająca się w aplikacjach. Sprawdźcie więc swoje telefony i tablety, jeżeli uważacie że podejrzanie słabo pracują. Diabeł może tkwić właśnie w niektórych programach