8

DPD Polska już gotowy na świąteczny pik zakupowy. Zobaczcie jak wygląda ich nowa sortownia paczek

Byłem dziś na oficjalnej prezentacji DPD Polska swojej nowej regionalnej sortowni paczek w Parzniewie pod Warszawą, jej powstanie to efekt przepełniania się ich centralnej sortowni w Strykowie koło Łodzi.

To też przez ogromne wzrosty udziałów w dostarczaniu paczek e-commerce, które rosną w DPD Polska 20% rok do roku. Z podobnym problem boryka się Poczta Polska, która nową sortownie otworzyła w pierwszej połowie października w Zabrzu. Zdjęcia z jej otwarcia możecie obejrzeć w osobnym wpisie – Tak wygląda nowa sortownia Poczty Polskiej. DPD Polska nową sortownię na Śląsku planuje uruchomić w przyszłym roku.






Nowa sortownia DPD Polska pod Warszawą obsłuży region warszawski i obszar Polski północno-wschodniej i wschodniej od Olsztyna przez Ełk i Białystok na północy, aż po Kielce i Zamość na południu. Nowa sortownia obsłuży 30% wolumenu DPD z całej Polski, więc można naprawdę liczyć, że w tym roku dadzą radę na święta, jeśli oczywiście kurierzy też nie zawiodą.

Rafał Nawłoka, prezes zarządu DPD Polska:

Sortownia w Parzniewie jest jednym z nowocześniejszych obiektów tego typu w Polsce. Oprócz zaawansowanych urządzeń i sorterów wyposażona jest w komfortową część socjalną i biurową. Nasi pracownicy i współpracownicy mają do dyspozycji m.in. wygodną szatnię z prysznicami, stołówkę, a także strefy relaksu, w których mogą skorzystać z foteli z masażem oraz konsol do gier. Biura z kolei wyposażone są m.in. w szybkie łącza Wi-Fi i bezprzewodowe ładowarki smartfonów. Odległości pokonywane przez naszą flotę pomiędzy Warszawską Sortownią Regionalną a oddziałami są krótsze, przez co bieżące działania są sprawniejsze i bardziej rentowne, a także mniej obciążające dla środowiska naturalnego, co jest jednym z priorytetów CSR dla DPDgroup

Sortownia w Parzniewie składa się z magazynu o powierzchni 11 tys. m2 wraz z powierzchnią biurową 3 tys. m2 (całość widać w coverze). Do pakowania z sorterów i wyładowywania na nie paczek służy aż 120 bram. System jest w pełni automatyczny, no w pół, bo sortery wjeżdżają na pakę do samego końca, więc ktoś musi z nich tylko paczki ściągać lub zapakować. Reszta się dzieje automatycznie, to znaczy każda paczka jest skanowana na sortowni i według kodów regionalnych trafiają do odpowiedniej bramy bez ingerencji człowieka. Jest też wydzielona sortownia ręczna, dla niestandardowych paczek (chodzi o ich duże rozmiary), które do automatycznej sortowni się nie nadają.








Aktualna wydajność sortowni to obsługa 70-80 tys. paczek na dobę, jednak do końca pierwszego kwartału 2019 r. ma być zwiększona do 150 tys. paczek. W okresie najbliższego szczytu paczkowego sortownia planuje dzienną przepustowość w wysokości ok. 130 tys. paczek. Docelowa wydajność będzie wynosić do 250 tys. paczek na dobę.

A jak zatrudnieniem? Docelowo w tej sortowni zatrudnionych ma być 250 pracowników (25% to kobiety, mocno to podkreślano i chwalono się tym, iż to z uwagi na automatyzację pracy udało się osiągnąć ten pułap zatrudnienia kobiet).










Na koniec jako ciekawostkę pokazano nam specjalne pomieszczenia szkoleniowe, gdzie osoby rekrutowane mogą zapoznać się ze swoją przyszłą pracą, korzystając z technologii VR. Z krótkiej prezentacji można było wywnioskować, że obraz w okularach jest odwzorowaniem tej konkretnej sortowni 1:1, a więc nowe osoby mogą zapoznać się w realnych warunkach ze wszystkimi swoimi obowiązkami, bez czytania ton papieru. System koryguje błędy, jasno i klarownie informując o nich podczas szkolenia, co powinno szybciej wejść w krew nowym pracownikom niż nudne czytanie instrukcji.

Zdjęcia: DPD/Własne.