4

Domino’s Pizza wierzy w roboty. Pierwszy już teraz dostarcza ich placki

Nie uśmiechnie się i nie podziękuje za napiwek. Pizzę z popularnej sieciówki zaczyna dostarczać robot.

Komu nigdy nie zdarzyło się zamówić pizzy i wypatrywać kuriera – ręka do góry. Najpopularniejsze jedzenie w dostawie, uniwersalne i… tak naprawdę w lwiej części lokali każdy znajdzie dla siebie pozycję, która przypadnie mu do gustu. Z dostawami… no cóż – bywa różnie. Sam nie mam powodów do narzekania — lokalny oddział popularnej sieciówki naprawdę solidnie wywiązuje się ze swojego zadania. Zdarza się, że przygotowanie placka i dostarczenie go zajmuje im mniej niż kwadrans. Ale możliwe że za jakiś czas kurierów roznoszących pizzę będzie mniej, bo zastąpią ich roboty. Domino’s Pizza we współpracy z Nuro (twórcami autonomicznych pojazdów) przygotowali robota, który zajmuje się rozwożeniem jedzenia z ich oferty.

Beginning this week, select customers who place a prepaid order on dominos.com on certain days and times from Domino’s, located at 3209 Houston Ave. in Houston, can choose to have their pizza delivered by Nuro’s R2 robot.

Na tę chwilę pracownikiem pizzerii jest jeden taki robot o dumnym imieniu R2. Dostarcza pizzę z lokalu Domino’s Pizza przy 3209 Houston Avenue w Woodlawn Heights. Okoliczni mieszkańcy Houston mogą już liczyć na dostawy ze strony robota, chociaż… nie oznacza to wcale, że wszystkie zamówienia będą realizowane przez R2. Firmy chwalą się nowatorskim rozwiązaniem, ale… jeszcze nie precyzują dokładnie jak pracowita będzie nowa maszyna i kiedy zacznie swoje zmiany. Warto jednak zaznaczyć, że klienci będą mogli jeszcze wybierać jaką formę dostawy preferują: tradycyjną czy nowoczesną, prosto od robota.

Najwyraźniej Domino’s Pizza widzi przyszłość w autonomicznych dostawach bo nie jest to pierwszy raz, kiedy słyszymy o takich rozwiązaniach w ich wykonaniu. Pierwszy raz przedstawiciele mówili o tym kilka lat temu, a teraz zaczynają nieśmiało wprowadzać je w życie. Kto wie, może to początek dużej fali zmian w tej globalnej sieci knajp. Chociaż szczerze mówiąc – nie bardzo wyobrażam sobie takie rozwiązanie w realiach (ogrodzonych) blokowisk. Mieszkańcy mieliby każdorazowo schodzić na dół po odbiór swojego zamówienia?

Źródło