4

Do czego Facebook będzie zdolny by zarobić jeszcze więcej?

Mark Zuckerberg ma twardy orzech do zgryzienia – jak zarabiać nie tracąc użytkowników? Jak wprowadzić więcej „materiałów promocyjnych” nie irytując przy tym milionów ludzi? Wreszcie, jak zachęcić ich do większego zaangażowania i inwestycji w portal? Francuski Orange dołączył właśnie do grona operatorów, gdzie koszty za „dobra” wirtualne można dopisywać do rachunku za komórkę. Na szczęście […]

Mark Zuckerberg ma twardy orzech do zgryzienia – jak zarabiać nie tracąc użytkowników? Jak wprowadzić więcej „materiałów promocyjnych” nie irytując przy tym milionów ludzi? Wreszcie, jak zachęcić ich do większego zaangażowania i inwestycji w portal? Francuski Orange dołączył właśnie do grona operatorów, gdzie koszty za „dobra” wirtualne można dopisywać do rachunku za komórkę.

Na szczęście (i nieszczęście) coraz częściej zaglądamy na Facebooka za pomocą naszych komórek – tam pole do popisu jest jeszcze mniejsze (dosłownie i w przenośni). Będąc poza domem, dokonywanie mobilnych płatności jest niezbyt wygodne – te SMSy, kody i ciągłe potrzeby logowania. Między innymi dlatego, Francja jest już jedenastym krajem gdzie zostaje wprowadzona możliwość wymiany prawdziwej waluty na wirtualną, przez obciążanie rachunku za telefon. Zdaniem partnera Facebooka w tym przedsięwzięciu – firmy Bango, znanej także ze współpracy z BlackBerry, jest to znacznie skuteczniejszy sposób płatności, od typowych metod jak karty debetowe czy SMSy premium. Nic dziwnego – po jednokrotnym procesie weryfikacji i powiązaniu konta, pozostaje jedynie dokonywać zakupów.

Fundamentalną jednak informacją jest to, że taki sposób płatności możliwych jest tylko w zawartości portalu opartej na technologii HTML5 – ma to ułatwić deweloperom tworzenie takowych, lecz jest odrobinę na przekór z tym, do czego ostatnio zobowiązał się Facebook, czyli deklaracji skierowania się w stronę aplikacji natywnych.

Im łatwiej płacimy, tym szybciej i więcej wydajemy – o tym przekonałem się niejednokrotnie również i ja. Zamiast żmudnego wypisywania druczków i stania w kolejkach, wystarczy skopiowanie numeru konta i przepisanie kodu z SMS-a. Nie jestem jednak zupełnie zdziwiony taki rozwojem płatności na Facebooku – dziwię się jedynie tym milionom ludzi, którzy spore sumki inwestują w „szybciej-rosnące-pomidory”. Dla nich taka płatność to wybawienie, dla Facebooka czysty zysk. Zapytam więc: do czego Facebook będzie zdolny, by zarobić jeszcze więcej?

Źródło: TechCrunch. Źródła grafik: PianetaCellulare, Programmableweb.