14

Dlaczego startupy padają? Oto kilka odpowiedzi

Startupów przybywa i to dynamicznie. Przeciętny Polak może i nie wie, co oznacza pojęcie startup i z czym ma to kojarzyć, ale nierzadko korzysta z efektów pracy tych firm. Zwłaszcza, gdy przekształcają się one w korporacje o globalnym zasięgu. Przykładów sukcesów nie brakuje, na horyzoncie widać już kolejne. Ale zdecydowanie nie jest tak, że każdy […]

Startupów przybywa i to dynamicznie. Przeciętny Polak może i nie wie, co oznacza pojęcie startup i z czym ma to kojarzyć, ale nierzadko korzysta z efektów pracy tych firm. Zwłaszcza, gdy przekształcają się one w korporacje o globalnym zasięgu. Przykładów sukcesów nie brakuje, na horyzoncie widać już kolejne. Ale zdecydowanie nie jest tak, że każdy startup da swoim twórcom miliony. Często kończy się porażką. Z jakich powodów?

Wpis z serii AntyTeka, więc odeślę Was w inne miejsce, konkretnie do tekstu These 12 startups died in Q2. Here’s why and how. Lektura nie jest bardzo rozbudowana, każdego przykładu nie opisuje się dzień pod dniu. Pojawiają się jednak linki do stron startupów, wiadomości, w których informowano o zamknięciu biznesu. Tam można znaleźć więcej danych, rozwinąć temat. Warto zatem zajrzeć i prześledzić te historie.

Nie brakuje oczywiście poradników, w których tłumaczy się, jak rozwijać startup, nie brakuje też zestawień rzeczy, których lepiej unikać, problemów, na jakie można trafić i ewentualnych rozwiązań. Lektury tego typu jednak nigdy dość – zwłaszcza, gdy ktoś rusza z własnym biznesem. W tym przypadku mamy do czynienia z żywymi przykładami, więc wiadomości jeszcze ciekawsze. Zapoznanie się z treścią wpisu nie jest gwarantem sukcesu, nie da pewności, że uniknie się błędów. Możliwe, że popełni się te same lub podobne, mimo ostrzeżeń.

Przyznam, że część pomysłów, które nie wypaliły trochę mnie zdziwiła. Były naprawdę przekombinowane. Powstało już tyle projektów, że ludzie muszą się naprawdę postarać, by stworzyć coś nowego i czasem ta droga okazuje się ślepą uliczką. Oczywiście bywa i tak, że wypali nawet bardzo dziwny, a nawet pozbawiony sensu pomysł. Zainteresują się nim ludzie, pojawią się inwestorzy i szybko okazuje się, że coś jest wyceniane na grube pieniądze. Obok listy startupów, które padły, można przecież postawić zestawienie tych, które szykują się, by wejść na giełdę i są wśród nich zastanawiające pozycje.

Bez przeciągania: odsyłam do lektury, przedsiębiorcom (także tym przyszłym) radzę przeczytać i wyciągnąć wnioski. Podejrzewam, że każdy wyciągnie inne.

Grafika tytułowa: pandawhale.com