disney+
71

Tak wygląda Disney+! Platforma nie zabija ceną i startuje tej jesieni — z imponującą biblioteką

Od kiedy pamiętam Disney był wielki. Ale ostatnie lata i wchłanianie kolejnych firm i marek sprawia, że jawi mi się on jako coś nie do zatrzymania. Efekt kuli śnieżnej, która zmiata z powierzchni wszystko co napotka na swojej drodze działa. Ale z takimi środkami... to aż dziw, że zajęło im tyle czasu. O ich autorskim VOD, Disney+, mówi się już od jakiegoś czasu. Przez kilka miesięcy internet kipiał od plotek, które... w dużej mierze zgodziły się z zapowiedziami giganta. A teraz mamy pierwszy podgląd tego i więcej oficjalnych wieści na temat serwisu z materiałami na życzenie od Disneya. Panie, Panowie, oto Disney+!

Tak wygląda Disney+! To pierwszy raz, kiedy widzimy aplikację Disney Plus

Jeżeli spodziewaliście się że Disney Plus zaszaleje z interfejsem i zaskoczy nas zupełnie innym podejściem do tematu niż propozycje konkurencji to… będziecie srogo zawiedzeni. Okazuje się, że schemat oferowany przez Netflixa jak najbardziej przypadł im do gustu. Stąd znajdą się tam nie tylko paski z rekomendacjami, ale także rozpoczętymi serialami / filmami, do których możemy w mgnieniu oka powrócić.

Ciekawym novum są huby treściowe poświęcone pięciu największym markom, których raczej nikomu przedstawiać nie trzeba. Mowa o widocznych na szczycie Disneyu, Pixarze, Marvelu, Gwiezdnych Wojnach oraz National Geographic, rzecz jasna!

Disney+ nie będzie bawił się w elitarność i zostawiał w tle urządzeń, na których może potencjalnie zawitać. Wręcz przeciwnie: ich VOD Disney+ ma trafić gdzie tylko się da: stare telewizory, nowe telewizory, przeglądarki internetowe i urządzenia mobilne. Warto też zaznaczyć, że potwierdzono partnerstwo z Sony oraz Roku — tam prawdopodobnie będziemy mogli liczyć na jakieś bonusy. Jakie? Tego jeszcze nie wiemy. Aha, ale jak kopiować Netflixa, to z nawiązką. Podobno wszystkie treści dostępne w Disney Plus będzie można pobrać offline!

Disney+ będzie miał mocny start. Oferta Disney Plus

O tym że Disney+ będzie chciał od wejścia namieszać na rynku nie jest żadną tajemnicą. Poza seriami i treściami o których wiadomo już od dawna, oficjalnie ogłoszono serial z Hawkeye i spółką, a także nową serię w uniwersum Gwiezdnych Wojen: The Mandalorian. Do tego dochodzi Captain Marvel na start, pełny pakiet klasycznych animacji nazywanych Disney Signature Collection, krótkometrażówki od Pixara oraz aktorski film Zakochany Kundel. Gigant obiecuje ponad 7,5 tysiąca odcinków i 500 filmów w pierwszym roku.

Wisienką na torcie zaś będą… Simpsonowie. W Polsce może seria nie jest specjalnie popularna, ale amerykańscy widzowie śledzą jej losy od trzydziestu lat. I wszystkich 30 sezonów pojawi się w Disney Plus! Będzie to jedyna platforma streamingowa, gdzie oficjalnie można będzie oglądać ich perypetie!

Disney Plus: data premiery i cena

Poznaliśmy też datę oficjalnego startu i cenę platformy VOD Disney+. Oczywiście dla Stanów Zjednoczonych, bo to tam będzie debiutować. Za oceanem widzowie będą mogli ściągnąć aplikacje i cieszyć się biblioteką już 12. listopada tego roku. Koszt subskrypcji wyniesie 6,99$ miesięcznie – za rok z góry zapłacić trzeba będzie 69,99$. Niestety, na tę chwilę nie wiemy jeszcze nic na temat migracji do innych regionów — mam jednak cichą nadzieję, że nie będziemy musieli czekać latami…

źródło