14

Digitalizacja jest przyszłością prasy, nie mam co do tego wątpliwości

Rozwój mobilnych technologii zmienia nie tylko sposób, w jaki uzyskujemy i konsumujemy treści, ale zmienia także cały wydawniczy świat. Ebooki stanowią obecnie pełnoprawny produkt, po który sięga masowy konsument i dawno już przestały być postrzegane, jako substytut papierowego wydania. Podobne zmiany zachodzą również w przypadku prasy: dzienników, tygodników, kolorowych magazynów. E-prasa staje się czymś normalnym […]

Rozwój mobilnych technologii zmienia nie tylko sposób, w jaki uzyskujemy i konsumujemy treści, ale zmienia także cały wydawniczy świat. Ebooki stanowią obecnie pełnoprawny produkt, po który sięga masowy konsument i dawno już przestały być postrzegane, jako substytut papierowego wydania. Podobne zmiany zachodzą również w przypadku prasy: dzienników, tygodników, kolorowych magazynów. E-prasa staje się czymś normalnym i coraz więcej czytelników wybiera cyfrowe wydania swoich ulubionych tytułów. Ten proces jest nieco wolniejszy, niż w przypadku ebooków, ale wydaje się niemal zdeterminowany.

Jeszcze rok-dwa lata temu e-prasa walczyła o klienta ze zmiennym szczęściem. Przyrost klientów gotowych płacić za cyfrowe treści był dużo wolniejszy w przypadku prasy niż książek. Jednak rozwój rynku urządzeń mobilnych, w szczególności tabletów, pomógł w rozwoju tej branży i dalej będzie ją napędzał. Wystarczy wspomnieć, że szacuje się, iż w tym roku na rynek trafi o 90% więcej tabletów niż w 2011 roku. Poza tym dynamicznie rozwija się segment urządzeń low-endowych, które stają się coraz tańsze. A im więcej użytkowników tabletów (ale również czytników), tym większa baza potencjalnych czytelników prasy w wydaniu elektronicznym.

To, że cyfrowa prasa zaczyna zdobywać akceptację konsumentów treści widać chociażby po ostatnich, głośno komentowanych wynikach The New York Timesa, który ma obecnie prawie 0,5 miliona płatnych subskrybentów. Również opublikowane wczoraj przez Distimo dane wskazują, na rosnącą popularność e-prasy. Według tego raportu Newsstand od Apple, w którym użytkownicy urządzeń z iOSem mogą kupować elektroniczną prasę, generuje dziennie około 70 tysięcy dolarów. Szybka matematyka i  wychodzi nam około 2 milionów dolarów miesięcznie. Jak na usługę, która wystartowała dopiero w październiku zeszłego roku, całkiem nieźle.

Powyższe liczby mogą brzmieć śmieszne w porównaniu z rynkiem ebooków, które w zeszłym roku, tylko w samych Stanach Zjednoczonych zarobiły prawie miliard dolarów. Jednak nie mam większych wątpliwości, że e-prasa nie tylko będzie się rozwijać, ale będzie przynosić coraz większe zyski. Ta popularność będzie generowana przede wszystkim przez rosnący rynek tanich mobilnych urządzeń, które coraz częściej będą gościć w domach konsumentów na całym świecie i będą zmieniać ich czytelnicze przyzwyczajenia. O ile prościej, szybciej i taniej będzie kupić dany magazyn przez internet niż w kiosku. Oczywiście, jeżeli wydawcy nie będą potrafili zachęcić klientów do kupowania ich tytułów, czy to poprzez atrakcyjną formę, czy też przez renomę marki, to nawet tanie tablety nic nie pomogą.

Foto