6

Google zbiera pierwsze owoce powstania Daydream. Unreal oraz Unity wchodzą do gry!

Tak, jak się spodziewałem - Daydream oprócz tego, że wstrząsnął obserwatorami rynku technologicznego na świecie, to w dodatku zyskuje zainteresowanie deweloperów i producentów. Długo nie trzeba było czekać - tak obiecująca platforma nie mogła pozostać niedoceniona przez deweloperów. A wsparcie Unity oraz Unreal'a to naprawdę duża nobilitacja. Wychodzi na to, że Google zaczyna mieć wszystko, by osiągnąć sukces na rynku wirtualnej rzeczywistości.

Daydream opisywaliśmy dla Was tutaj. To nie tylko hipotetyczne jeszcze urządzenie deweloperskie, ale i zestaw narzędzi dla producentów sprzętu oraz deweloperów, którzy zainteresowani będą tworzeni treści oraz technologii współpracujących z Daydream. Wdrożenie Daydream jest łudząco podobne do tego, w jaki sposób uczyniono z Androida wiodącą platformę mobilną na świecie. Zaoferowano producentom podstawy, które następnie zaowocowały pojawieniem się mniej lub bardziej udanych sprzętów opartych o ten system. Następnie pojawiały się już coraz dojrzalsze urządzenia mobilne – efektem tego są niezwykle udane telefony LG G5, czy Samsung Galaxy S7.

Daydream wyrasta na lidera rynku VR

W wypadku Unreal oraz Unity, dużo łatwiej będzie deweloperom tworzyć nowe gry (lub też portowanie ich) dla Daydream’a – oczywiście w wersji przewidującej wszystkie korzyści z gogli VR. Co jeszcze ważniejsze – deweloperzy zajmujący się grami w większości dobrze znają te dwa silniki, zatem stworzenie gier dla Daydream’a powinno być kwestią czasu – i wcale nie mówię tutaj o bardzo dużych okresach. O ile Daydream to jeszcze pieśń niedalekiej przyszłości, start platformy będzie naprawdę mocny i będzie obfitował w wiele dobrych tytułów już na starcie. Wychodzi zatem na to, że w tej całej układance nie ma elementu, który mógłby spowodować porażkę idei Google. Powiem więcej – Daydream jest wręcz skazany na osiągnięcie sukcesu.

Unreal Engine 4 oraz Unity wspierają również inne platformy VR dostępne na rynku. Dodanie do tego koszyka Daydream’a nie jest żadną niespodzianką, zresztą spodziewaliśmy się, że tak będzie. Jeżeli Google ma zamiar uczynić z Daydream standard, który powinien być obecny w każdym flagowcu – deweloperzy będą chcieli szybko zasypać tworzący się rynek swoimi treściami. Google zapowiedziało specjalne odsłony Google Photos oraz YouTube przeznaczone dla Daydream. Jeżeli deweloperzy zaczną już teraz tworzyć gry dla tej platformy, wejście Androida N na rynek nie będzie obarczone marginesem oczekiwania na konkretne propozycje dla VR-owej iteracji mobilnej platformy Google. A to również bardzo ważne. O ile reszta tego typu platform na rynku wydaje się być jeszcze w powijakach, Google wydaje się dawać nam najbardziej kompletne do tej pory rozwiązanie. I wiecie co? Najgorzej w tej sytuacji (paradoksalnie) wygląda… Microsoft. A to nie jest dobry prognostyk.