9

Największe filmowe hity przesunięte lub wycofane. Pójdziecie na powtórki do kina?

multikino zdjęcie
Musimy być gotowi, że następne kilka, kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt miesięcy (w zależności od tytułu) upłynie nam bez największych filmowych hitów. Odwołano lub przesunięto premiery nowej trylogii Gwiezdnych Wojen, Avatara 2, Tenet oraz Mulan.

Gwiezdne Wojny i Avatar 2 – premiery przesunięte

To będzie jednocześnie bardzo dziwny i trudny okres dla studio filmowych, widzów i multipleksów. Pomimo wznowienia działalności kin (trochę na raty, ale udało się), w repertuarach próżno szukać tytułów, które ściągną na sale setki, tysiące czy miliony widzów. Sytuacja w Stanach Zjednoczonych nie pozwala na powrót widzów do kin, a to właśnie jeden z powodów, dla których w dalszym ciągu odkładana jest premiera „Tenet” – nowego filmu Christophera Nolana, który miał debiutować w połowie tego roku na całym świecie. Reżyser ma nie zgadzać się na dystrybucję filmu w innych krajach, gdzie kina już są otwarte, dlatego nie wchodzi w grę wcześniejsza premiera na przykład w Polsce. Wielokrotne przekładanie terminu może wyglądać na próbę jak najszybszego zorganizowania premiery, ale może to tylko starania podtrzymania zainteresowania?

Pójdziemy do Cinema City, Heliosy będą czekać na widzów. Multikino otwiera kolejne kina

Na zupełnie inną strategię zdecydowało się Disney, które najwyraźniej nie zamierza kilkukrotnie zmieniać daty premiery, choć jasne jest, że w razie jakichkolwiek komplikacji będzie potrzebna korekta. Nie mniej jasne jest, że nowy film Gwiezdne Wojny, który miał trafić do kin 16 grudnia 2022 roku, będzie dostępny dopiero 22 grudnia 2023 roku. Ta premiera ma oczywiście wpływ na daty debiutów kolejnych dwóch filmów z trylogii: z 20 grudnia 2024 na 19 grudnia 2025 oraz z 18 grudnia 2026 na 17 grudnia 2027.

Mulan znika z kalendarza premier

Disney nie patyczkuje się też z innymi hiciorami pokroju „Avatara 2” i „Mulan”. Pierwszy z filmów, który według pierwotnych i bardzo wczesnych planów miał pojawić się już w 2014 roku, doczeka się premiery dopiero 16 grudnia 2022 roku – rok później od ostatnio podanego terminu. „Mulan”, czyli aktorska wersja filmowa znanej animacji, miała debiutować w marcu tego roku, a po wielokrotnych przesunięciach terminu Disney zadecydowało o wycofaniu tytułu z kalendarza.

Top Gun: Maverick i Ciche miejsce 2 – premiery przesunięte

I to nie tylko Disney będzie wyczekiwać lepszych czasów, bo do tych samych wniosków doszło studio Paramount, które przesunęło „Ciche miejsce 2” z września 2020 na kwiecień 2021. Zawiedzeni będą też na pewno fani wyczekujący drugiej części „Top Gun: Maverick”, która z grudnia tego roku przeniesiona została na lipiec 2021. Argumentów za takimi decyzjami nie brakuje, a wśród nich przewija się ten o niepowtarzalnych doświadczeniach podczas seansu w kinie. Trudno się z nimi nie zgodzić, bo choć taka dystrybucja z pewnością przyniesie więcej pieniędzy dystrybutorom (zakładając, że sytuacja wróci do normalności), to faktycznie wyżej wymienione filmy powinny być w pierwszej kolejności oglądane w kinie.

Bez nowości kina nie mają prawa istnieć. Dramatyczna frekwencja skutkuje odwrotem

Pójdziecie na powtórki do kina?

Jeśli chcielibyście wybrać się do kina w najbliższym czasie, to choć wybór tytułów jest dość szeroki i różnorodny, to w repertuarze znajdziecie pomniejsze nowości lub klasyki pokroju „Harry’ego Pottera” czy „Gwiezdnych Wojen”. Wróciły też „Bohemian Rhapsody”, „Król Lew”, „Naprzód”, „Niewidzialny człowiek” czy „Mroczny Rycerz”. Jeśli ktokolwiek widział któryś z tych filmów, to szanse na to, że wybierze się na nie ponownie są iluzoryczne. Zrobią to tylko najwięksi fani kina lub jednego z tytułów. W przypadku Harry’ego Pottera i Gwiezdnych Wojen może zadziałać nostalgia i sentymenty, ale i one nie ściągną do kin tłumów. Tym bardziej, że nie wszyscy są gotowi na powrót na salę przy obecnie obowiązujących obostrzeniach i okolicznościach.