44

Darmowa wersja klienta poczty Nylas Mail dostępna już na Windowsa i Linuksa

Ostatni raz pisałem Wam o tym kliencie poczty w czerwcu zeszłego roku, kiedy to udostępnili w nim szyfrowanie wiadomości. Niestety okazało się, że jednocześnie przestali oferować bezpłatną wersję tego klienta, zostawiając jedynie płatną wersję PRO. Najwidoczniej nie spodobało się to użytkownikom i już na początku stycznia tego roku wrócili do wersji bezpłatnej.

Ogłosił to CEO Nylas, zapewniając że ten klient poczty, już pod nową nazwą Nylas Mail Basic pozostanie na zawsze darmowy. Początkowo udostępnili wersję na Mac OS, teraz dostępna jest też wersja na Windowsa i Linuksa.

Funkcje dostępne w Nylas Mail

Mimo, że to wersja darmowa, wcale nie jest okrojona. Mamy tu dostępną obsługę wielu kont email. Oprócz standardowych kont Gmail czy Outlook, możemy dodawać też konta IMAP/SMTP.

Jest też dodatkowy panel kontaktu, gdzie znajdziemy szczegółowe informacje o nadawcy emaila, wraz historią dotychczasowej korespondencji.

Nie zabrakło też odkładania korespondencji na później, śledzenia i sprawdzania czy wysłana wiadomość została otwarta, a nawet jeśli w wiadomości prześlemy linka, dowiemy się czy i ile razy został kliknięty.

Wygląd Nylas Mail

Po zainstalowaniu aplikacji i dodaniu konta email oraz pobraniu korespondencji, uruchomiamy już naszego nowego klienta poczty. Dla dotychczasowych użytkowników poczty Gmail, większego szoku nie będzie, prócz ładniejszego wyglądu cała struktura skrzynki niewiele się różni od wersji webowej. Pobrane zostaną wszystkie wiadomości, te oznaczone jako ważne, ogwiazdkowane, wraz z etykietami.

Mamy tu dwa układy wyświetlania wiadomości. Powyższy z jednym panelem, w którym poszczególne wiadomości otwierają się w tym samym oknie, „przykrywając” listę korespondencji.

Drugi układ wyświetla dwa panele. Jeden z listą wiadomości, drugi z treścią oraz z dodatkowymi informacjami o aktualnym nadawcy.

Dostępne są też różne motywy kolorystyczne, zarówno w jasnych jak i ciemnych odcieniach.

Nowa wiadomości otwiera się w wyskakującym okienku. Po wprowadzeniu treści, możemy wybrać termin wysyłki, zaznaczyć czy ma być śledzona lub ustawić przypomnienie, w przypadku gdy nie otrzymamy odpowiedzi.

Śledzenie działa wyśmienicie, od razu po otwarciu i kliknięciu zostajemy o tym powiadomieni, poprzez systemowe dymki oraz w samym programie.

Co więcej? Standardowe funkcje, takie jak obsługa skrótów klawiaturowych, do wyboru te z Gmaila albo z Inboksa, Outlooka czy Apple Mail. Ponadto mamy tu obsługę szablonów wiadomości czy sygnatur, można zdefiniować ich kilka i wybierać właściwą podczas wysyłania wiadomości. Nie zabrakło też opcji cofania wysłania wiadomości, znanej z Gmaila.

Całość działa bardzo szybko, ładny i przejrzysty, wygodna obsługa aplikacji i przychodzącej korespondencji spodoba się tym z Was, którym brakuje Gmailu takich funkcji jak śledzenie czy odkładanie odebranych czy wysyłanych na później. Oczywiście na Gmailu można korzystać z tych funkcji, ale dopiero po zainstalowaniu różnego rodzaju rozszerzeń, tutaj mamy wszystko zaimplementowane w jednej aplikacji.

Aplikację można pobrać ze strony Nylas Mail, w zależności czy korzystacie z Mac OS, Windowsa czy Linuksa, po otwarciu linka, pobierze się właściwy dla Waszego systemu plik instalacyjny.