25

D30 nadchodzi – czyli nowy format agresywnych reklam video pomiędzy stronami

Jak informuje adweek.com D30 to kod określający pełnowymiarową reklamę video (spot 15 lub 30 sekund), która będzie ładowana pomiędzy przejściem z jednej strony internetowej na drugą (czyli taki video Interstitial). Brzmi strasznie? Nad takim właśnie projektem pracuje firma ShortTail Media, która postanowiła sprowadzić „reklamy telewizyjne” do internetu. Jak to wpłynie na user exeperience? Źle? Odpowiedz […]

Jak informuje adweek.com D30 to kod określający pełnowymiarową reklamę video (spot 15 lub 30 sekund), która będzie ładowana pomiędzy przejściem z jednej strony internetowej na drugą (czyli taki video Interstitial). Brzmi strasznie? Nad takim właśnie projektem pracuje firma ShortTail Media, która postanowiła sprowadzić „reklamy telewizyjne” do internetu.
Jak to wpłynie na user exeperience? Źle? Odpowiedz ShortTail można by streścić w dwóch słowach „trudno, świetnie”. Tak naprawdę nie chodzi w tym przypadku o zadowolenie użytkowników ale o nowe możliwości, o bardziej inwazyjne reklamy z wysokiej jakości video, o nowe możliwości zarabiania pieniędzy przez wydawców i twórców treści.

Dla internautów pomysł tego typu form reklamy jest złem samym w sobie (są i tacy których nawet adsense drażni i go wycinają różnego rodzaju adblokami), natomiast wydawcom D30 chyba przypadnie do gustu. Reuters zapisał się już do testowania nowej reklamy a zaraz za nim mają dołączyć tak duże portale jak MSNBC.com and Weather.com.

Nie da się ukryć, że jednym z głównych motywatorów do wprowadzania coraz bardziej agresywnych reklam jest sytuacja dużych wydawnictw prasowych oraz twórców treści, którzy nie mogą pogodzić się z faktem iż nie da się przenieść modelu płacenia za treści do internetu:

„”We’ve been talking about this for 10 years — the Web is not getting its fair share of dollars [from brand advertisers],” said Payne, who likened display ads to newspaper ads…”

Może zabrzmi dziwnie ale jestem w stanie zaakceptować dobre reklamy video, które będą umieszczane pomiędzy dobrymi materiałami redakcyjnymi. Jeśli transformacja tradycyjnych wydawnictw podczas przechodzenia do internetu miała by oznaczać spłaszczanie treści do poziomu panującego w internecie (krótki news i hot story) to jestem zarówno za opłatami lub też za inwazyjnymi reklamami. Oczywiście tak jak każdy z otwartymi rękami przyjął bym i trzecią możliwość – może kiedyś takowa powstanie i da szansę zarobić tyle pieniędzy aby utrzymać dobrych redaktorów pracujących w onlinie. W końcu jeśli ktoś nie chce płacić i jednocześnie nie akceptuje reklam to nie musi czytać treści za które w ten sposób uiszcza się wynagrodzenie.

Mam jednak obawy, że D30 nie będzie ekskluzywną reklamą między ekskluzywnymi i dobrymi treściami. Wyobrażam już sobie jak nasi kreatywnie handlowcy w portalach podłączają taką reklamę pod „kłamliwy” tytuł na stronie głównej i przyznam szczerze, że taka wizja mnie przeraża.

Czy D30 wejdzie jako nowa forma reklamy w internecie? Nic nie jest jeszcze przesądzone ale moim zdaniem są na to duże szansę tak samo jak i na nowe jeszcze bardziej agresywne reklamy.