20

Czy kiedykolwiek minie moda na binge watching? Czym to grozi?

Bing watching jest zjawiskiem coraz popularniejszym i wiele się o nim mówi, ale nie wszyscy wiedzą, na czym to polega. Czym jest bingewatching i czy niesie jakieś zagrożenia?

Czym jest binge watching?

Binge watching zyskał na popularności wraz z upowszechnieniem się serwisów wideo w Internecie, choć jego początku sięgają znacznie wcześniej. Wyjaśnijmy sobie jednak najpierw, co to jesg binge watching. Sama fraza opiera się na dwóch słowach: binge i watching, ponieważ pierwsze z nich odnosi się do działań kompulsywnych, jak obżarstwo, a drugie to oczywiście czynność oglądania.

Nadchodzi nowy serial The Witcher: Blood Origin. Wiemy, kto zagra pierwszego wiedźmina!

Używając zwrotu binge watching mamy na myśli zjawisko oglądania wielu odcinków danego serialu jeden po drugim niemalże bez żadnych przerw. Nie została określona minimalna liczba odcinków, które należy obejrzeć, by móc określić taką czynność binge watchingiem, ale dzięki ankiecie Netfliksa wiemy, że jest to przedział pomiędzy dwoma a sześcioma odcinkami. Nie oznacza to jednak wcale, że istnieje jakakolwiek granica liczby odcinków, ponieważ według relacji widzów zdarza im się obejrzeć wszystkie dziesięć czy trzynaście odcinków danego sezonu serialu.

Binge watching to oczywiście znak obecnych czasów, gdy seriale są dosłownie na wyciągnięcie ręki i wystarczy kilka kliknięć, by móc streamować całe sezony liczące kilkanaście czy kilkadziesiąt odcinków. Ale binge watching był obecny wiele lat temu i wtedy też można go było uznać za  nałogowe oglądanie seriali, ponieważ widzowie czynili to z wydaniami DVD swoich ulubionych tytułów.

Potwierdził to także Netflix, który obserwował, jak niektórzy jego klienci (wysyłkowej wypożyczalni DVD) wypożyczają całe sezony „The Simpsons” i dość prędko odsyłają całość wyczekując przesyłki z kolejnym sezonem. Na mniejszą skalę, ale podobna sytuacja dotyczyła też seriali na kasetach VHS, ale prawdiłowość była dokładnie taka sama.

Jakie zagrożenia niesie ze sobą binge watching?

Binge watching sam w sobie nie jest niebezpieczny, podobnie jak wiele innych czynności czy produktów, o ile oczywiście zachowamy umiar i rozsądek. Z binge watchingiem wiążą dwie kwestie: podjadania oraz braku ruchu. Długotrwałe przebywanie w jednej pozycji i spożywanie dużej ilości przekąsek (najczęściej wraz ze słodkimi napojami gazowanymi) może przynieść niekorzystne konsekwencje dla zdrowia, jeśli takie sytuacje będą często się zdarzały.

Podwyżki cen Netflix dają do myślenia. Więcej filmów i lepsza jakość nie przekonują

Binge-watching, to ciągłe oglądanie odcinek po odcinku, np. seriali na Netfliksie. W pewnym momencie staje się ro bezrefleksyjne i nie do końca wiemy, co oglądamy i po co, ale najważniejsze, że „coś szumi w tle”. Niestety naukowcy coraz częściej dochodzą do wniosków, że takie zachowanie prowadzi do problemów ze zdrowiem. Badanie opublikowane w Journal od Clinical Sleep Medicine pokazało, że binge-watching wśród młodych ludzi (18-25 lat) powoduje przemęczenie, bezsenność, wybudzanie się w nocy kilka razy i intensywna koncentracja na czymś tuż przed snem, gdy powinniśmy się już wyciszać. Jak wiadomo, sen wpływa na niemal wszystko. Psychicznie i fizycznie. Po 2 tygodniach bezsenności można zauważyć zmiany w układzie odpornościowym, zmienia się nasza przemiana materii, mamy problemy z pamięcią i uwagą, a to już jest niebezpieczne przy np. prowadzeniu samochodu czy obsłudze maszyn. Finalnie podejrzewa się, że brak snu prowadzi nawet do zawałów serca, powstawania tętniaków czy wylewów. Niezwykle trudno jest (a może nawet jest to niemożliwe) odciągnąć kogoś od oglądania filmu za filmem godzinami, ale możemy spróbować wprowadzić pewne zasady. Np. zero oglądania przynajmniej godzinę przed snem. – tłumaczy dla Antyweb Monika Kotlarek, psycholog.

Czy binge watching to czasowa moda, czy zostanie z nami na dłużej?

Po tym, jak Netflix wprowadził jednoczesne premiery wszystkich odcinków nowego sezonu serialu jednego dnia, na co użytkownicy zareagowali bardzo pozytywnie, wiele osób tylko w ten sposób ogląda nowości. Jeśli dany seriale emitowany jest w telewizji, a dopiero później trafia do Sieci, to nie brakuje osób, które rozpoczynają seans dopiero wtedy, gdy w Internecie dostępne są wszystkie odcinki i organizują maratony. Netflix zdołał przyzwyczaić widzów do takiego modelu dystrybucji i nic nie wskazuje na to, by miał się z niego wycofać w najbliższym czasie, dlatego binge watching trudno nazwać czasową modą, skoro trwa to już kilka lat.

Binge-watching w polskim wydaniu – co trzeci Polak nie może oderwać się od ulubionego serialu

Jestem przekonany, że binge wacthing pozostanie z nami na zawsze, mimo, że niektóre platformy stosują nieco inną strategię, jeśli chodzi o premiery nowych odcinków. Disney+ oraz Apple TV+ udostępniają jeden, dwa lub trzy pierwsze odcinki sezonu, po czym kolejne są dodawane na platformę w cotygodniowych odstępach. To sprawia, że część widzów jest na bieżąco z wydarzeniami z serialu, a pozostali nadrabiają całość po ukazaniu się finałowego epizodu.