3

Czy gry na PS5 naprawdę ważą mniej niż na PS4? Sprawdziliśmy to

Kilka dni temu internet obiegła informacja, że gry na PlayStation 5 faktycznie zajmują na dysku mniej miejsca niż ich odpowiedniki na PlayStation 4. Postanowiłem to sprawdzić na kilku popularnych tytułach.

Największą bolączką PlayStation 5 jest pojemność dysku SSD. Superszybki nośnik faktycznie bardzo skraca czasy ładowania (bywa, że w ogóle ich nie widać), jednak 667 GB miejsca na gry i aplikacje to bardzo mało, szczególnie jeśli zamierzacie grać w kilka produkcji-usług, które ciągle dostają jakieś duże aktualizacje.

O tym, że Sony przy okazji PlayStation 5 zastosowało bardzo dobrą kompresję plików, słyszeliśmy już jakiś czas temu. Teraz internet obiegła informacja, że taka na przykład Subnautica na PS4 zajmuje około 14 GB miejsca na dysku, a po nextgenowej łatce dla PlayStation 5 już jedynie 5 5G. Jednocześnie jest to duża różnica względem konsoli Microsoftu, bowiem Xbox Series X/S takiej kompresji nie stosuje.

Sprawdźmy, czy to prawda

Wybrałem łącznie 7 gier. 3 mają swoje wersje zarówno na PlayStation 4, jak i PlayStation 5, jedna z aktualizacją dodającą 60 fps, 3 to po prostu gry uruchamiane we wstecznej kompatybilności, które nie doczekały się jeszcze żadnych łatek. Testowe sprzęty są dwa – PlayStation 5 oraz PlayStation 4 Pro. Gotowi? W takim razie zaczynamy od gier zaktualizowanych dla PlayStation 5. Wszystkie produkcje mają zainstalowane najnowsze aktualizacje, na obu sprzętach wskazywana jest wielkość samej gry, bez plików zapisu, screenów czy nagranych materiałów wideo. Czerwone tło to PlayStation 4 Pro, szare – PlayStation 5. Są to screeny zrobione na konsolach, nie mówimy więc o oficjalnych danych z PlayStation Store, ale faktycznym rozmiarze na dyskach konsol.

Na pierwszy ogień wspomniana Subnautica.

Po niej Fortnite, który działa i wygląda na PS5 kapitalnie.

Dorzućmy do tego Tom Clancy’s Rainbow Six Siege, które swego czasu również dostało łatkę dla PlayStation 5, choć tu główna różnica to 120 fps na odpowiednim ekranie podłączonym do PS5.

Nieco inaczej wygląda sprawa z The Last of Us Part II, które kilka dni temu dostało łatkę wprowadzającą 60 fps na PS5. Gra zarówno na PS Store, jak i na konsoli widnieje jako produkcja z PS5, więc rozmiar prezentuje się podobnie.

A jak wyglądają rozmiary gier, które nie posiadają wersji dedykowanej PlayStation 5?

Apex Legends jakoś dziwnie długo czeka na nextgenową łatkę, choć na PS5 działa nieco lepiej niż na PS4 Pro.

Rocket League niezależnie od wersji wygląda i działa super, a jak z rozmiarem samej gry?

I na koniec świeżutki Biomutant, którego recenzowałem kilka dni temu. Jestem nieco zawiedziony, że gra mająca premierę w połowie 2021 roku otrzymała jedynie wersję PlayStation 4, w którą można grać na PS5 jedynie dzięki wstecznej kompatybilności.

Co z tego wynika? Kompresja danych na PS5 faktycznie działa

Jeśli jakaś gra z PlayStation 4 dostała własną wersję na PlayStation 5, jej rozmiar jest zauważalnie mniejszy. W przypadku Subnautica różnica jest faktycznie ogromna, ale już przy Fotnite i Rainbow Six Siege aż tak bardzo nie rzuca się w oczy i choć wersje na PlayStation 5 zajmują mniej miejsca na dysku, to kompresja już tak bardzo nie imponuje. Zupełnie inaczej jest w przypadku gier, które otrzymały jedynie łatki dla PS5 – konsola wciąż widzi grę jako właściwą dla PlayStation 4, ale dodaje tryb dla posiadaczy PS5. Tak, jak na przykład w przypadku The Last of Us Part II, gdzie w ustawieniach mogłem wybrać 60 fps. Choć tu również coś się zadziało i mała różnica w rozmiarze gry faktycznie jest.

Jeśli natomiast chodzi o gry uruchamiane we wstecznej kompatybilności, ich rozmiar jest prawie taki sam, choć w każdym z trzech sprawdzonych przeze mnie przypadków wersja na PlayStation 5 była minimalnie większa.

Wygląda więc na to, że przy grach z wersjami na PlayStation 5 kompresja danych faktycznie zmniejsza rozmiary gier, ale wszystko zależy od konkretnej produkcji. Różnice mogą być więc imponujące, jak w przypadku Subnautica lub mniejsze jak przy Fortnite czy Rainbow Six Siege. Zawsze jednak widać, że zadziało się coś pozytywnego, bo przy niewielkim dysku SSD konsoli PS5 każdy gigabajt ma znaczenie. I mam nadzieję, że Sony będzie dalej pracować nad tym algorytmem, bo za kilka lat rozmiary gier mogą stanowić niemały problem dla użytkowników PlayStation 5.