8

Microsoft się tego nie spodziewa, a Apple może wywinąć niezły numer

Microsoft szykuje „coś” wielkiego – spekulacje na temat tego jak będzie wyglądała premiera tabletu Surface i Windowsa 8 nie mają końca. Nawet samo wydarzenie zostało zaplanowane na północ z 25 na 26 października. A co by się stało, gdyby kilka dni wcześniej Apple uderzyło jeszcze przed „gwizdkiem”? A jest na to szansa. Zaprzyjaźniony z firmą […]

Microsoft szykuje „coś” wielkiego – spekulacje na temat tego jak będzie wyglądała premiera tabletu Surface i Windowsa 8 nie mają końca. Nawet samo wydarzenie zostało zaplanowane na północ z 25 na 26 października. A co by się stało, gdyby kilka dni wcześniej Apple uderzyło jeszcze przed „gwizdkiem”? A jest na to szansa.

Zaprzyjaźniony z firmą Apple serwis AllThingsD donosi o całkiem prawdopodobnych planach firmy z Cupertino, według których to już 23 października, czyli 3 dni przed wydarzeniem Microsoftu, miałby być zaprezentowany tak zwany „iPad mini”. Jeszcze przed wrześniową konferencją Apple pojawiały się informacje na temat rzekomej premiery mniejszego iPada jeszcze w tym roku w okolicach października, lecz pierwszy z „typowanych” terminów już minął (10 października).

Wielokrotnie powtarzałem, że na rynku tabletów nie jest jeszcze tak „tłoczno” jak być powinno. Do momentu zaprezentowania przez Google Nexusa 7, tablety z Androidem stanowiły jedynie niewiele znaczącą cząstkę rynku, w którym dzielił i rządził iPad. Jednak Nexus 7 nie stanął bezpośrednio w szranki tabletem od Apple, a uderzył w niszę na rynku. Tam iPadowi ciężko jest konkurować z takimi urządzeniami jak Kindle Fire czy właśnie Nexus – a wszystko rozbija się o cenę. Apple będzie musiało się mocno postarać by koronę zatrzymać dla siebie, natomiast po drugiej stronie barykady powstaje spory ruch oporu napędzany przez Microsoft i ich Windows 8. Google kładzie coraz większy nacisk na aplikacje przeznaczone dla tabletów, coraz pewniej rozpychając się w powiększającym się tłumie.

Ceny Surface nie znamy, pewne jest jednak że nie znajdzie się ona w przedziale od dwustu do trzystu dolarów – więc klienci gotowi wydać (wiele) więcej na urządzenie tego typu będą wybierali właśnie pomiędzy produktem Microsoftu i iPadem. Czy w takim wypadku „pstryczek w nos” dla Microsoftu od Apple niemalże w przeddzień wielkiej premiery miałby sens i cokolwiek zmienił?

Źródło, źródła grafik: Gizbot, AllThingsD.