17

Czekasz na nowe aplikacje Google’a dla Windows? To się możesz nie doczekać…

Aplikacje, aplikacje, wszędzie aplikacje – dostęp do internetowych usług i serwisów za pomocą tych małych programów jest prostszy, wygodniejszy i szybszy, a liczba osób, która to robi, ciągle rośnie. Wydawać by się zatem mogło, że takiemu gigantowi jak Google, będzie zależało na przyciągnięciu do siebie użytkowników wszystkich platform. Nic z tych rzeczy. Kafelkowy świat nie […]

Aplikacje, aplikacje, wszędzie aplikacje – dostęp do internetowych usług i serwisów za pomocą tych małych programów jest prostszy, wygodniejszy i szybszy, a liczba osób, która to robi, ciągle rośnie. Wydawać by się zatem mogło, że takiemu gigantowi jak Google, będzie zależało na przyciągnięciu do siebie użytkowników wszystkich platform. Nic z tych rzeczy.

Kafelkowy świat nie przypadł najwidoczniej Google do gustu, bo nie zanosi się, żeby w najbliższym czasie jakiekolwiek nowe aplikacje zawitały na platformach Windows 8 oraz Windows Phone 8. Powód?

Clay Bavor, dyrektor działu zarządzania produktami w Google, stawia sprawę jasno, mówiąc: „Nie planujemy żadnych nowych aplikacji dla Windows”. Swoją decyzję motywuje tym, że zarówno Windows 8 i Windows Phone 8 nie mają wystarczającej liczby użytkowników, żeby inwestować w te platformy. Google chce się skupić na tych systemach, gdzie jest dla kogo projektować aplikacje, czyli w tym wypadku na Androidzie i iOS. Wynika to po prostu z ostrożnego rozdzielania funduszy na inwestycje w nowe projekty.

Pewnie większości z Was w tym momencie zapaliła się czerwona lampka. Jak to nie ma użytkowników? Przecież pod koniec listopada Steve Ballmer zapewniał o 40 mln sprzedanych licencjach na nowy system? Nie tak dawno MS chwalił się też dobrym przyjęciem WP8, a tymczasem Google „wyjeżdża” tutaj z brakiem użytkowników. Niewykluczone zatem, że po prostu Google nie ma zamiaru wspierać platform Microsoftu i w ten sposób zniechęcać swoich użytkowników do kupna smartfonów działających pod jej kontrolą. Z drugiej strony przyczyna może być bardziej oczywista – Ci, którzy na Win8 oraz WP8 się decydują, siedzą po uszy zanurzeni w ekosystemie usług giganta z Redmond i zamiast Gmaila i GDrive’a wolą Outlooka oraz SkyDrive’a. Wydaje się to opcją bardzo prawdopodobną. Google nie odnotowało najwyraźniej odpowiednio dużej liczby wejść od użytkowników tych systemów, a więc tym samym nie widzi powodu, aby projektować na nie swoje aplikacje.

Nie można jednak zarzucić kalifornijskiemu koncernowi, że nie próbował. Pod koniec października ruszyła przecież akcja „nawracania” użytkowników Windows 8 na „jedyną słuszną przeglądarkę”. Na stronie GetYourGoogleBack.com umieszczono przyciski pozwalające na błyskawiczną instalację aplikacji Google Search oraz przeglądarki Chrome na nowym systemie. Sam spodziewałem się, że to jedynie początek większej akcji, w ramach której niebawem w Windows Store pojawi się Google Reader, Gmail, Google+ i inne. Tymczasem nie zanosi się na to – przynajmniej póki w oczach Google’a systemy MS nie zyskają „odpowiedniej” popularności.

Z tego, co zdążyłem zaobserwować na Windows 8 sukcesywnie powstają zamienniki dla aplikacji Google’a. Co prawda nie znalazłem jeszcze żadnego skutecznego klienta Gmaila (czy chociażby „powiadamiacza”), ale są już listy zadań synchronizujące się z Google Tasks, czytniki kanałów RSS pobierające dane z Readera, a także menedżery plików w Google Drive. Nie jest zatem tak tragicznie, jakby się mogło wydawać.