14

Urządzenia z nowym Bluetooth już za kilka miesięcy. Co się zmieni?

Już w przyszłym roku nowe urządzenia bezprzewodowe będą działać lepiej - z większym zasięgiem, stabilnością oraz przy mniejszym zużyciu energii. Właśnie wyszedł bowiem Bluetooth 5.

Bluetooth wyewoluował z dość ułomnej technologii do standardu bez którego trudno dziś sobie wyobrazić urządzenia mobilne. A teraz zyska jeszcze bardziej na znaczeniu, bo branżę opanowała moda na rezygnację ze złącz minijack. Sam już od dawna używam słuchawek bezprzewodowych i nie potrafię sobie bez nich wyobrazić dnia. Ciągle nie jest to jednak rozwiązanie idealne. Zasięg potrafi być rozczarowująco mały, a czasem pojawiają się zakłócenia i nawet mając telefon w kieszeni, słyszę w uszach trzaski (sprawdzone na kilku słuchawkach i kilku telefonach). Profile audio Bluetooth ciągle też nie dorastają do pięt przesyłaniu dźwięku po kablu – wówczas jego jakość jest nieporównywalnie lepsza.

Czy Bluetooth 5 rozwiąże te wszystkie problemy? Część na pewno. Debiutujący dziś standard (co oznacza, że firmy mogą już zaczynać ubiegać się o certyfikację dla swoich urządzeń) pozwala na przesyłanie danych z dwukrotnie większą szybkością na czterokrotnie większy zasięg. Nie będzie to szło z większym zapotrzebowaniem na energię. Co więcej, Bluetooth 5 ma się automatycznie dostosowywać do panujących warunków i działać na takich częstotliwościach, aby nie kolidować z sieciami LTE i WiFi. Zapobiegnie to pojawiającym się w pewnych sytuacjach zakłóceniom.

Jednak to nie jedyna zmiana. Opublikowana już jakiś czas temu specyfikacja zakłada również możliwość tworzenia beaconów Bluetooth – niewielkich modułów, które wykorzystywałyby łączność bezprzewodową do przesyłania np. reklam na stadionach czy specjalnych ofert w sklepach lub galeriach handlowych. Nic nowego, prawda? Być może jednaki włączenie tego rozwiązania do oficjalnego standardu przyczyni się do jego popularyzacji.

Jednym z największych braków Bluetooth 5 jest jednak brak wsparcia dla topologii siatki. To oznacza, że Bluetooth 5 nie wprowadzi możliwości wydłużania zasięgu za pomocą poszczególnych urządzeń. Rozwiązanie to jest w dalszym ciągu opracowywane i ma zadebiutować w przyszłym roku. Co ciekawe, ma być wspierane zarówno przez sprzęty z Bluetooth 4 jak i te z Bluetooth 5. Mając w domu wiele urządzeń łączących się za pomocą tej technologii będziemy mniej borykać się z brakiem zasięgu, spadkiem stabilności i podobnymi problemami.

Zmiany w Bluetooth są wyraźnie podyktowane rynkiem Internet of Things. Producenci bez odpowiedniej technologii łączności nie rozwiną skrzydeł. A tu mają coraz więcej możliwości. Wkrótce ma zadebiutować WiFi HaLow, który jest odpowiednikiem Bluetooth dla wearables. Miałby on pozwalać na bardziej efektywną komunikację smartwatchy, opasek i innych małych gadżetów ze smartfonami. Premiera standardu nie nastąpi jednak raczej w przyszłym roku, a to sprawia, że Bluetooth dalej będzie tutaj wiodącą technologią.

Nowe urządzenia z Bluetooth 5 powinny pojawić się na rynku już za kilka miesięcy. Wtedy dopiero będziemy mogli zweryfikować, jak duży krok naprzód dokonał się w tym standardzie.