4

Czego oczekuję po 2020 roku?

Grudzień to czas zarówno podsumowań, jak i noworocznych post...a nie, przepraszam, nie ten tekst. Ale oczekiwania technologiczne względem roku 2020 mogę mieć, prawda?

Wraz z Michałem podsumowaliśmy dziś w materiale wideo rok 2019, zahaczając minimalnie o nadchodzące 12 miesięcy. Grudzień to jednak bardzo dobry moment by zebrać w jednym miejscu oczekiwania względem kolejnego roku. 2020 brzmi już bardzo futurystycznie – w ogóle całkiem niedawno przeżyliśmy datę, w której dzieje się Blade Runner – i jak sami na pewno zauważyliście, nasza codzienność wygląda zupełnie inaczej niż w tym filmie. Ciekawe czy aż tak bardzo chybione będą również wizje przyszłości przedstawiane w dzisiejszych obrazach science-fiction. Nie sądzę by rok 2020 był przełomowy dla branży technologicznej, choć jeśli chodzi na przykład od gry, trochę się pozmienia. Ale po kolei.

Smartfony 2020 roku

2019 rok upłynął pod znakiem kilku trendów. Notche zaczęły być wypierane przez wysuwane przednie aparaty, co zlikwidowało konieczność umieszczania soczewki w szpecącym wcięciu. Niewzruszone pozostaje tym faktem Apple, choć jeśli mam mieć w smartfonie notcha po to, by dostać tak sprawnie działające odblokowywanie twarzą, to niech ono tam będzie. OnePlus pokazało ekran z odświeżaniem 90Hz, który robi świetne wrażenie, Huawei dostał bana i zaczyna wypuszczać smartfony bez usług Google, a Samsung wysłał wreszcie do sklepów składanego Galaxy Fold. No i jeszcze pojawiła się składana Motorola, żerująca na wspomnieniach o przeciętnej, ale kultowej Motorola Razr. Jak widać trochę się w tym 2019 roku działo i jestem bardzo ciekawy co firmy pokażą w 2020 roku. Obstawiam.

  • Czytniki linii papilarnych w ekranie nareszcie będą działać świetnie i wyprą te na pleckach nawet w tańszych modelach.
  • Tak, jak mechanizmy wysuwania, zaczną się popularyzować przednie aparaty pod ekranem.
  • Apple zrobi telefon z odświeżaniem 90Hz, które w niczym nie pomogą i tak już świetnej sprzedaży iPhonów. Może też pojawi się ładowanie przez USB-C.
  • Kolejni producenci zaczną tworzyć składane/rozkładane smartfony, których nikt nie kupi, bo ceny będą zaporowe i wręcz absurdalne.

W sumie nic odkrywczego, ale i nie spodziewam się nagłego postawienia świata do góry nogami. Powiem więcej – boję się, że rok 2020 będzie nudny i nie ma tak naprawdę co czekać na jakikolwiek przełom w świecie smartfonów. Wielką niewiadomą pozostaje Huawei, który jednak wypuści jeszcze w tym roku w Polsce Mate 30 Pro – z Androidem, ale bez usług Google. Jeśli nic w temacie współpracy na linii Huawei – Google się nie zmieni, 2020 rok może okazać się dla tej firmy kluczowy. Przynajmniej jeśli chodzi o Europę, USA i smartfony. Jak ludzie zareagują na obecność na rynku urządzeń bez dostępu do YouTube czy Map Googla? No i jak wpłynie to na sprzedaż telefonów marki choćby w Polsce – po plecach Huawei depcze Xiaomi, które rozpędziło się w naszym kraju jak szalone i nie ma ochoty zwalniać.

Usługi i oprogramowanie

  • Adobe wypuści kolejną aktualizację, która zepsuje stabilność Premiere Pro.
  • Windows 10 będzie po prostu Windowsem 10 z milionem aktualizacji, które lubią się ukrywać przed użytkownikiem.
  • Disney+ trafi do Polski. Polacy nie polubią usługi, bo już wszystkie materiały zobaczyli wcześniej…wiadomo gdzie.
  • Apple+ dostanie 2 nowe seriale, jeden na wiosnę, drugi na zimę. Ludziom skończy się darmowy rok z usługą, a ta okaże się finansową klapą.
  • YouTube nie zrezygnuje z miliona reklam namawiających do zakupu YT Premium, bo groźby ludzi nie robią na nich wrażenia. Gdzie niby pójdą, skoro usługa nie ma na rynku konkurencji? / opcja numer dwa – YouTube zrezygnuje z Premium, co idealnie wpisze się w politykę firmy w myśl której co chwila zabijane są kolejne usługi.

Konsole

Na rynku pojawią się PlayStation 5 i Xbox Scarlett. Konsole wyczekiwane, bo aktualne sprzęty obu producentów mocno niedomagają już jeśli chodzi o porównanie podzespołów ze stale rozwijającym się rynkiem PC. Jestem graczem głównie konsolowym, jednak po tym wszystkim co przez ostatnie lata widziałem naprawdę ciężko mi uwierzyć, by którejkolwiek z firm udało się sprostać oczekiwaniom sztucznie pompowanym przez nie same. Niesamowita wydajność, 4K (szkoda, że nie pińcet) 60 fpsów, ultraszybkie czasy ładowania gier. Absolutnie nie jestem negatywnie nastawiony – po prostu pamiętam obietnice związane z 1080p i 60fps, a sami doskonale wiecie jak wyglądało ich spełnianie. Oby tylko skończyło się na jednej połówce generacji, bo może się okazać, że PS4 Pro i Xbox One X dały początek trendowi na regularne wypuszczanie mocniejszych wersji sprzętu. Dwie konsole na generację jeszcze jakoś wytrzymam, trzech już nie. No, ale to akurat w latach dalszych.

A Nintendo? Nie sądzę, by w 2020 roku pojawił się Switch Pro, raczej firma będzie się teraz skupiać na grach i może w 2021 coś w temacie sprzętu się ruszy.

Pozostałe sprzęty

  • ASUS zrobi komputer bez klawiatury. Laptop będzie miał tylko dwa ekrany. Serio w to wierzę, nie potrzebuję ale wierzę. No bo czemu nie, skoro gładzik z dotykowym ekranem zamienił się w ogromny panel dotykowy?
  • Apple nie zrobi już nic nowego z dopiskiem Pro, bo każda kategoria dostała już urządzenie z dopiskiem Pro.
  • Xiaomi zrobi w Polsce pogrom na rynku telewizorów. Na razie widziałem kilka modeli w Mi Store w Galerii Mokotów w Warszawie – nie miały cen, a jedynie plakietkę “wkrótce w sprzedaży”. Polacy kochają Xiaomi, pokochają również ich telewizory – zobaczycie.

W zasadzie wszystkie inne spekulacje wydają się zbyt dużą fantazją. Chciałbym, aby wreszcie w 2020 roku jakimś magicznym cudem wymyślono nowe baterie do smartfonów, dzięki którym sprzęty będą działać tydzień na jednym ładowaniu. Chciałbym bezprzewodowej transmisji danych z naprawdę imponującymi prędkościami, a nie LTE, które czasami w centrum dużego miasta krztusi się jakby miało zaraz całkowicie wykitować (co raz na jakiś czas się zdarza). Chciałbym, aby cofnęło się rozdrabnianie rynku streamingu wideo – nie mam zamiaru płacić za kilka podobnych usług tylko dlatego, że ktoś ma coś na wyłączność albo dograł dobry deal licencyjny. I żeby HBO Go działało w 4K z HDR-em, nawet za 2 razy droższy abonament. Czy którekolwiek z tych życzeń zostanie w 2020 roku spełnione? Śmiem wątpić.

Ale jestem bardzo ciekawy co Wy wróżycie rokowi 2020. Napiszcie w komentarzach, może coś się spełni?

grafika