4

Czasami rozmiar ma znaczenie. Czas na Samsung Galaxy Note 2

Najpierw społeczeństwo przyzwyczajało się do nazwy smartfon, potem przyszła pora na redefinicję pojęcia tablet, a teraz musimy się zmierzyć z dalszym poszerzaniem słownictwa, bowiem popularne stają się tabfony – hybrydy tabletu i smartfonu. Do niedawna sukces takiego sprzętu wydawał się co najmniej wątpliwy i wielu specjalistów pukało się w czoło, powtarzając, że nie ma on […]

Najpierw społeczeństwo przyzwyczajało się do nazwy smartfon, potem przyszła pora na redefinicję pojęcia tablet, a teraz musimy się zmierzyć z dalszym poszerzaniem słownictwa, bowiem popularne stają się tabfony – hybrydy tabletu i smartfonu. Do niedawna sukces takiego sprzętu wydawał się co najmniej wątpliwy i wielu specjalistów pukało się w czoło, powtarzając, że nie ma on racji bytu. Sporo zmieniło się jednak po sukcesie Samsunga Galaxy Note. Wielkimi krokami zbliżamy się do premiery jego następcy. Czy powtórzy sukces poprzednika?

Model Galaxy Note 2 jest tematem dyskusji i spekulacji już od kilku miesięcy. I to przynajmniej z kilku powodów. Pierwszym są dane techniczne urządzenia. Gdy pod koniec ubiegłego roku do sprzedaży trafił Galaxy Note z ekranem o przekątnej 5 cali (dokładnie 5,3″) pojawiło się mnóstwo głosów, które przekonywały, że ten sprzęt przepadnie z kretesem, ponieważ jest zbyt duży jak na telefon i zbyt mały jak na tablet. Chętnych na wydanie sporej sumy za ten produkt miało brakować. Tymczasem po raz kolejny okazało się, iż rynek rządzi się swoimi prawami. W marcu bieżącego roku okazało się, że pękła granica 5 milionów sprzedanych urządzeń Note, a w czerwcu było ich już 7 milionów. Smartfon poważnie wpłynął na dobre wyniki sprzedaży Samsunga i bardzo satysfakcjonujące zyski firmy. Stało się jasne, że ludzie czekają na gadżety tego typu i warto kontynuować ten kierunek rozwoju.

Aby zachęcić ludzi do kupna nowego Note’a trzeba go było poważnie podrasować. Z plotek krążących w Sieci wynika, iż nowy sprzęt zostanie wyposażony m.in. w 5,5-calowy wyświetlacz w rozdzielczości 1280×720 pikseli, czterordzeniowy procesor Exynos o taktowaniu 1,6 GHz (wcześniej był to moduł dwurdzeniowy o taktowaniu 1,4 GHz), a także aparat 13 Mpix. Słuchawka powinna trafić na rynek z platformą Android 4.1 Jelly Bean. Producent dorzuci jeszcze zapewne jakieś bonusy, które przyciągną uwage dziennikarzy i użytkowników. Jednak samo pojawienie się sprzętu (nawet z poprawioną specyfikacją) nie jest jeszcze przysłowiową „wisienką na torcie”. I tu dochodzimy do kolejnego tematu dyskusji – terminu realizacji.

Niekwestionowaną gwiazdą na rynku smartfonów w minionych dwóch kwartałach był Samsung Galaxy S III. O urządzeniu tym mówiono już pod koniec poprzedniego roku, a od czasu MWC 2012 był to najbardziej wyczekiwany sprzęt tamtego okresu. W końcu trafił na rynek (napięcie związane z premierą tego modelu sięgało już zenitu) i… okazał się hitem. Bardzo poważnie poprawił wyniki finansowe Samsunga i spełnił swoją rolę – koreański koncern umocnił się na pozycji lidera wśród producentów telefonów. Jednak z każdym dniem od czasu premiery urządzenia kurczył się medialny szum wokół tego modelu. Powodem był (i jest) nowy iPhone.

Samsung zdaje sobie sprawę z tego, że siła przebicia jego flagowca poważnie osłabnie po prezentacji iPhone’a 5 i potrzebny był im smartfon, który w jakimś stopniu poprawiłby statystyki i napsuł trochę krwi Apple (korporacja z Cupertino mogła wychodzić z następującego założenia: wiosna wasza, jasień nasza). Note 2 wydaje się być modelem, który faktycznie jest w stanie skupić na sobie trochę uwagi, a nawet sprzedać się w przynajmniej kilkumilionowym nakładzie. To dywersja w czystej postaci i strategia godna uznania. Spodziewam się, że Samsung dopnie swego.

Kolejną sprawą są zmiany na rynku, jakich dokonał Note, a jakie może teraz potwierdzić Note 2. O ile wcześniej rzadko pojawiały się pomysły, by tworzyć smartfony z 5-calwoym ekranem (niektórzy twierdzili, że 4,5 cala to już poważna przesada), tak teraz nadal wzbudza to zdziwienie części klientów, ale jednocześnie znajduje poklask u milionów użytkowników. To sprowokowało innych do działania. Dla przykładu LG wypuściło model Vu i szykuje się do realizacji modelu Vu 2. Smartfon nie cieszył się zbytnim powodzeniem, ale dało się zauważyć, iż inne firmy chcą również skorzystać na sukcesie Samsunga. Zobaczymy, czy w końcu im się to uda.

Na koniec data premiery. Już od jakiegoś czasu wspominało się o końcówce sierpnia i teraz można to już ogłosić z niemal 100-procentowa pewnością. Do prezentacji dojdzie 29 sierpnia w ramach targów IFA 2012 (te zaczynają się oficjalnie 31 sierpnia). Za kilka tygodni dowiemy się zatem, co przygotował Samsung i będzie już można zastanawiać się nad tym, w jakim stopniu wpłynie to na wydarzenia w kolejnych miesiącach bieżącego roku.

Foto: 1, 2