czarna wdowa
3

Finałowy zwiastun Czarnej Wdowy. Agentka Romanoff kontra Taskmaster

Fani Marvela z pewnością czekają na kolejną produkcję. Oczekiwanie z pewnością umili najnowszy zwiastun Czarnej Wdowy

Już wkrótce na dobre rozpoczniemy nową fazę uniwersum Marvela. Zapoczątkuje ją Czarna Wdowa. To pierwsza solowa produkcja, która skupi się na Natashy Romanoff. Fabuła filmu zotała osadzona pomiędzy wydarzeniami znanymi z Wojny Bohaterów (Capitan America: Civil War) a tymi z Końca Gry (Avengers: Endgame). Głównym przeciwnikiem bohaterki będzie Taskmaster. Na premierę nie musimy czekać aż tak długo, co z pewnością ucieszy fanów franczyzy.

Czarna Wdowa w kinach już 1 maja

Oczywiście w roli głównej zobaczymy Scarlett Johansson (Avengers, Historia małżeńska). Oprócz niej na ekranie pojawia się m.in. Florence Pugh (Midsomar. W biały dzień, Małe kobietki), Rache Weisz (Kłamstwo, Constantine), Dawid Harbour (Stranger Things, Krocząc wśród cierni), O.T. Fagbenle (Porzucony według Harlana Cobena, Opowieści podręcznej) czy William Hurt (Wszystko za życie, Dym). Reżyserem produkcji jest Cate Shortland (Salto, Lore), scenariusz natomiast napisał Eric Pearson (Thor: Ragnarok, Agentka Carter).

Zwiastun gwarantuje nam to, z czym zawsze wiążą się filmy Marvela – dużo akcji. Kobieca historia rosyjskiej agentki z pewnością będzie spektakularna i pełna emocji. Wierzę, że twórcy w ciekawy sposób ograli Taskmastera, który jest bardzo ciekawym przeciwnikiem i powinien narobić Czarnej Wdowie sporo kłopotów. Oby najnowsza faza zaczęła się z porządnym przytupem i nie zawiodła naszych oczekiwań.

Kinowe uniwersum Marvela cały czas się rozrasta. W jakiej kolejności oglądać filmy o superbohaterach?

Część fanów zastanawia się jednak, czy nie jest już za późno na film o Czarnej Wdowie. Wśród komentarzy pojawiają się głosy wskazujące na to, że film mógł się pojawić już kilka lat temu, a teraz to już nie to samo. Produkcja z pewnością nie pobije rekordów ustanowionych przez Avengers: Koniec gry, ale nie należy na stracie wróżyć jej kompletnej porażki. Niestety niektórzy zastanawiają się też nad potencjalnym przesunięciem premiery. Całkiem niedawno zmieniono przecież premierę filmu o Jamesie Bondzie przez wzgląd na koronawirusa. Czy Marvela ta cała sytuacja ominie? Musimy na bieżąco śledzić informacje ze świata, co również na pewno robią specjaliści ze studia.  Miejmy nadzieję, że wszystko potoczy się tak, że przełożenie nie będzie konieczne.