Gry

Gracze odzyskują pieniądze za konsolowego Cyberpunk 2077. Ale to dopiero początek długiej drogi

Kamil Świtalski
23

Zwroty konsolowego wydania Cyberpunk 2077 to ogromne przedsięwzięcie. Pierwsi szczęściarze odzyskali już pieniądze - póki co jednak wyłącznie za cyfrowe wydanie gry.

Od kilkunastu dni regularnie przeglądam wpis na forum Reddit dotyczący zwrotów pieniędzy za konsolową wersję Cyberpunk 2077. Jak wiadomo: gracze poprosili o możliwość zwrotu CP2077, bo gra... po prostu nie działała. Albo inaczej: nie działała tak, by można ją nazwać kompletnym produktem. Kilka dni później gra została usunięta ze sklepu PlayStation Store, a tamtejsza procedura zwrotów znacznie ułatwiona (co było pierwszym takim procederem w historii). Microsoft — znacznie bliżej współpracujący i promujący grę (mieli nawet edycję limitowaną Xbox One X) nie zdecydował się na skasowanie gry, a jedynie umożliwienie zwrotów. Po drodze dochodziło jeszcze do kuriozalnych sytuacji, w których gracze byli wściekli że po oddaniu gry, nie mogą w nią grać. Ale oddanie to jedno, a faktyczny zwrot pieniędzy to... zupełnie inna bajka.

Zobacz też: Żarty się skończyły. Cyberpunk 2077 i CD Projekt RED pod lupą UOKiK

Gracze nareszcie doczekali się zwrotu pieniędzy za Cyberpunk 2077. Póki co jednak: wyłącznie cyfrową wersję gry

Wspomniany temat liczy sobie już kilka tysięcy odpowiedzi. Gracze wypatrywali zwrotów pieniędzy na ich kontach od chwili wypełnienia formularza i... dość szybko zaczynali się niecierpliwić. Z jednej strony: rozumiem złość i chęć jak najszybszego odzyskania środków, z drugiej jednak wszystko to wydarzyło się w dość... niefortunnym czasie. Święta Bożego Narodzenia, Nowy Rok, a do tego paraliż związany z pandemią — myślę, że każdy element układanki mógł stwarzać problemy, przez co całość się przeciągała dłużej niż ktokolwiek się spodziewał. W miniony weekend jednak coś się ruszyło — i użytkownicy forum jeden po drugim informują że otrzymali potwierdzenie i/lub zwrot.

https://www.reddit.com/r/cyberpunkgame/comments/kfsm6z/megathread_cyberpunk_2077_refunds_on_playstation/giof5pp/?utm_source=reddit&utm_medium=web2x&context=3

Nie wszyscy są jednak zadowoleni — bo niektórzy skarżą się na... otrzymanie mniejszej kwoty, niż zapłacili. Temat jest rozwojowy i prawdopodobnie czeka ich kolejny pakiet walki o swoje — mimo wszystko to kolejne zepsucie całego doświadczenia, które absolutnie nigdy nie powinno było mieć miejsca. Użytkownik o nicku 5thDivAizen skarży się, że zapłacił więcej, niż otrzymał w zwrocie. Jakie są tego powody: na tę chwilę nie wiadomo.

https://www.reddit.com/r/cyberpunkgame/comments/kfsm6z/megathread_cyberpunk_2077_refunds_on_playstation/gilocvq/?utm_source=reddit&utm_medium=web2x&context=3

Dobre wieści dotyczą jednak, przynajmniej na tę chwilę, wyłącznie cyfrowej wersji gry. Wydanie pudełkowe to zupełnie inna bajka — tamtejsze zwroty to będzie zupełnie inna bajka i historia może potrwać dłużej. Znacznie dłużej. To nie jest kwestia jednego, a wielu retailowych sklepów. Teoretycznie do wczoraj wszyscy zgłaszający chęć zwrotu pudełkowej wersji gry mieli otrzymać informacje o następnych krokach — ale znowu. Weekend. Prawdopodobnie dopiero w najbliższych dniach coś się wyjaśni i sprawa zostanie pchnięta dalej. Ale nikogo raczej nie powinno dziwić zniecierpliwienie, zwłaszcza, że brak przejrzystej komunikacji. Przed CDPR ogromne przedsięwzięcie — nawet jeżeli zwroty dotyczą niewielkiego procenta klientów, logistyczne ogarnięcie tego w rozmaitych zakątkach świata może być trudne. No ale teraz firma musi walczyć o odbudowanie zaufania — więc wycofać się z tego nie może. To byłby strzał w stopę. I kolano.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu