55

Cyberpunk 2077 trzy miesiące po premierze sprzedaje się wyjątkowo źle

cyberpunk postać
Fantastyczna sprzedaż przed premierą, bite rekordy, ogromna kampania promocyjna. Chyba nikt nie spodziewał się, że trzy miesiące po premierze zainteresowanie Cyberpunk 2077 będzie tak słabe.

Niedawno pisałem o szybkim spadku ceny Cyberpunk 2077 – jak się jednak okazuje, nie pomaga to w żaden sposób sprzedaży gry. Powiecie, że kto miał kupić – kupił przed premierą lub na premierę – i ja się z tym w dużej mierze zgadzam. Natomiast wystarczy porównać CP2077 z Assassin’s Creed Valhalla czy Call of Duty: Black Ops Cold War, by zobaczyć jak duża jest różnica w zainteresowaniu grami po trzech miesiącach.

Akurat jeśli chodzi o Call of Duty, porównanie jest nieco chybione. To gra stawiająca na rozgrywkę sieciową, co nijak się ma do produkcji typowo singlowej. Ale AC: Valhalla już jak najbardziej jest na miejscu – gram jednak cały czas w produkcję Ubisoftu (mocno polecam!) i kiedy CD Projekt RED staje na głowie żeby załatać swoją produkcję, Ubi dodaje nową zawartość. Ale żeby było jasne, Valhalla też miała swoje problemy i niedawno pojawiła się łatka, która poprawiła na przykład problem z nieotwieraniem się ust postaci podczas rozmów.

Nie są to oficjalne dane sprzedaży, ale prognozy przygotowane przez firmę M Science, która zajmuje się analizą rynku. Według nich zainteresowanie Cyberpunk 2077 jest bardzo słabe, a przez 18 dni marca sprzedano pół miliona kopii gry. To wciąż liczby, które w porównaniu z dużo mniejszymi produkcjami mogą robić wrażenie, ale grafika – dodatkowo porównująca sprzedaż CP2077 z wymienionymi wyżej grami – jasno pokazuje, że nie jest dobrze. Polska produkcja dużo szybciej traci zainteresowanie graczy.

Dlaczego Cyberpunk 2077 nie sprzedaje się już tak dobrze, skoro kosztuje mniej?

Wiedźmin 3 pokazał, że zainteresowanie grą może się zmieniać nawet wiele miesięcy po premierze. Wpływ na to ma cała masa czynników – dodatki, promocje, w przypadku poprzedniej produkcji CDPR również serial na Netflix. I nie jest wykluczone, że z CP2077 będzie tak samo, bo i przed przygodami V maluje się przecież przyszłość. Będą kolejne łatki, wersja na konsole nowej generacji, tryb rozgrywek sieciowych i fabularne dodatki. Myślę, że wtedy sprzedaż się odbije i zacznie wykręcać lepsze wyniki.

Póki co jednak rozumiem dlaczego zainteresowanie graczy spadło i sprzedaż jest dużo niższa. Po pierwsze – na premierę była bardzo wysoka, więc rynek niejako się nasycił kopiami gry. Nic, co wydarzyło się przez te 3 miesiące nie zachęca do zainteresowania się polską produkcją – łatki nie sprawiły magicznie, że gra jest idealna, do tego doszedł atak hakerów, który opóźnił prace nad łatkami, a zapewne również jakąkolwiek zawartością do CP2077. Istotna jest też nieobecność gry w PS Store, polska produkcja cały czas nie jest dostępna w cyfrowej sprzedaży na konsolach PlayStation i nie wiemy kiedy wróci na wirtualną półkę. Kluczowa może być tu więc wersja na konsole nowej generacji, która zachęci do ponownego uruchomienia gry lub jej zakupu. Zerknąłem sobie jeszcze na SteamCharts. W grudniu tak zwany peak wynosił ponad 830 tysięcy graczy, w lutym było to 47 tysięcy, a w ostatnich 30 dniach niecałe 30 tysięcy – tendencję mamy więc wyraźnie spadkową. Pamiętajcie natomiast, że bazowym sklepem dla polskiej gry jest GOG.

źródło