23

Cofnij się w czasie z ponad setką kultowych gier dostępnych w przeglądarce iPhone’a

Niech żyje HTML 5! – ten okrzyk wydobędzie się za chwilę z gardeł tych gadżeciarzy, którzy od zawsze marzyli o możliwości uruchomienia na swoim iPhonie lub innym iUrządzeniu ulubionych gier z lat swojej młodości. Mam na myśli tych z Was, którzy dorastali, gdy w telewizji leciał „Kapitan Hawk” a nie „Digimony”. Posiadający niegdyś pierwowzory znajdujących […]

Niech żyje HTML 5! – ten okrzyk wydobędzie się za chwilę z gardeł tych gadżeciarzy, którzy od zawsze marzyli o możliwości uruchomienia na swoim iPhonie lub innym iUrządzeniu ulubionych gier z lat swojej młodości. Mam na myśli tych z Was, którzy dorastali, gdy w telewizji leciał „Kapitan Hawk” a nie „Digimony”. Posiadający niegdyś pierwowzory znajdujących się obecnie na rynku konsol będą mogli znowu za darmo zagrać w takie hity, jak: Tetris, Donkey Kong, Super Mario Bros Deluxe, moje ulubione Duck Tales i niemal setkę innych tytułów.

Zanim część z Was zacznie mi zarzucać nieznajomość tematu i wytykać braki w wiedzy na temat istnienia emulatorów dla systemu iOS zaznaczę, że zdaję sobie sprawę z ich istnienia. Mam jednak świadomość również tego, że nie każdy posiadacz iPhone’a, który chciałby zabrać w hity sprzed dwóch dekad, wie i chce „złamać” swój smartfon jailbreakiem. Do tej pory niemożliwe było uruchomienie klasycznego Bombermana lub Bubble Bobble bez przybicia najpierw piątki z właścicielem platformy Cydia. Właśnie, do tej pory.

Serwis iDownloadBlog opublikował bardzo interesującą informację na temat istnienia strony internetowej skrojonej specjalnie pod iPhone’y. Do stworzenia jej wykorzystano świetnie rozumiany przez urządzenia firmy Apple HTML5, i to właśnie ze smartfonem z logo nadgryzionego jabłka dogaduje się ona najlepiej. Posiadacze iPadów i komputerów również mogą spróbować uruchomić którąś z gier, jednak przyjemność z tego będzie żadna. Próbowałem i nie polecam.

Po wybraniu jednej z ponad stu gier znajdujących się na długiej czarnej liście, naszym oczom ukaże się rozpikselowany ekran powitalny oraz panel kontrolny. Oba zajmują po pół ekranu smartfona i wyglądają równie oszołamiająco, co w oryginalnym Gameboy’u lub NES-ie. W dolnej części ekranu widzimy: po lewej stronie krzyżak, po prawej dwa przyciski do gry oraz Start i Select na dole. Korzystanie z nich nie należy do przyjemności, a przynajmniej nie w przypadku gier wymagających od posiadacza smartfona szybkiego reagowania. Na Waszym miejscu wybrałbym raczej Tetrisa lub Pacmana, a nie Worms Armageddon.

Uważam, że zwłaszcza najmłodsi posiadacze iPhonów powinni odpalić kilka z tych gier i zobaczyć, jak kiedyś bawiła się młodzież na przerwach w szkole. Teraz już takich gier nie robią…