23

CodeAcademy udostępnia kurs HTML/CSS i dlaczego uważam, że jest to świetny serwis edukacyjny

CodeAcademy to znana czytelnikom Antyweba inicjatywa, mająca na celu przyjemną i wygodną naukę programowania (i skryptowania). Do tej pory, mimo licznych zapowiedzi w stylu “będziemy gigantem i nauczymy wszystkich programowania”, udostępniał jedynie kurs JavaScript. Jakiś czas temu dał jednak możliwość przesyłania własnych lekcji do serwisu, a efektem jest nowy kurs HTML/CSS. Teraz każdy łatwo nauczy […]

CodeAcademy to znana czytelnikom Antyweba inicjatywa, mająca na celu przyjemną i wygodną naukę programowania (i skryptowania). Do tej pory, mimo licznych zapowiedzi w stylu “będziemy gigantem i nauczymy wszystkich programowania”, udostępniał jedynie kurs JavaScript. Jakiś czas temu dał jednak możliwość przesyłania własnych lekcji do serwisu, a efektem jest nowy kurs HTML/CSS. Teraz każdy łatwo nauczy się obsługiwać podstawową cegłę budującą Internet.

Pamiętam, jak sam uczyłem się podstaw HTML/CSS – korzystałem z pomocy pewnej zacnej strony, która chyba od 10 lat się nie zmieniła – http://www.kurshtml.edu.pl/. W tamtych czasach brakowało jednak pewnego feedbacku, czy interaktywności ze stroną, która miała uczyć. Dziś, gdy nurt grywalizacji rozkręca się na dobre, a strony są znacznie bardziej interaktywne, niż wtedy, kiedy ja uczyłem się o co chodzi z tym, serwisy typu CodeAcademy to znacznie lepsze rozwiązanie, by rozpocząć swoją przygodę z HTML-em. A przecież ten, w połączeniu z CSS-em, to podstawa Internetu i każdy internauta powinien co nieco wiedzieć na ten temat.

Po szybkim zapoznaniu się z lekcjami i projektem, dostępnymi w ramach podstawowego kursu stwierdzam, iż faktycznie są to bardzo podstawowe podstawy :). Ale wystarczą,by dobrze zacząć swoją przygodę z HTML-em. Kolejne lekcje z zakresu tego języka zapewne pojawiać się będą z biegiem czasu.

A JavaScript i HTML/CSS to dopiero początek. Jak mówi twórca serwisu, Zach Sims, do CodeAcademy wpłynęło ponad 2000 lekcji, które będą przerabiane na nowe kursy. Możemy się spodziewać, że CA spełni swoją noworoczną obietnicę i nauczy każdego skryptować – choćby w jednym języku. Bo programowanie, o ile mnie pamięć nie myli, to nieco inna kwestia.

CodeAcademy strasznie mi się podoba. Na przykład dlatego, że punkty i „badge” (hmm, wklejki) to prosta forma nagradzania i motywowania do zaliczania kolejnych lekcji. Prosta, wirtualna rzecz, a jednak działa. CA lubię też dlatego, że nie rzuca osoby uczącej się na głęboką wodę i powolutku prowadzi przez krótkie, wygodne lekcje, które dodatkowo dzielą się na jeszcze mniejsze etapy. Mała rzecz, a cieszy. A w końcu lubię CA za sam fakt, iż jest to serwis przejrzysty, w którym każdy jest w stanie się odnaleźć. Ile to razy serwisy edukacyjne mnie odrzucały tylko dlatego, że były po prostu nieczytelne.

To wygodne i bardzo przydatne połączenie edukacji z trendem grywalizacji (punktu, badge). Ot, interaktywna forma uczenia się. To właśnie odpowiedni feedback ze strony serwisu w postaci punktów, badge’ów, ale też w postaci prostych komunikatów “działa!” sprawia, że nauka skryptowania dla osób kompletnie zielonych staje się przydatna i wygodna. Ale przede wszystkim – efektywna. Wiem to po sobie, to dzięki CodeAcademy w końcu zacząłem rozumieć, o co chodzi w tym JavaScript :).

To właśnie interaktywność kursów i feedback ze strony serwisu są głównymi powodami, dla których polecam CodeAcademy. Powinno się robić więcej serwisów edukacyjnych opartych na podobnych, grywalizujących modelach. Znacznie łatwiej się wtedy uczyć i dlatego CA powinno być inspiracją dla twórców wszelkiej maści serwisów edukacyjnych. Amen :).

Źródło