34

Jak zrobić użytek ze starego tabletu? Ja znalazłem rozwiązanie idealne

Nie każde stare urządzenie chcemy lub możemy sprzedać, a jednym z takich przykładów jest tablet, który wcześniej dobrze nam służył. Jak można go wykorzystać?

Pytanie o to, co można zrobić ze starym tabletem/iPadem, cieszy się w Google sporą popularnością. Na zdecydowanie lepsze pomysły natrafiłem po wpisaniu go w języku angielskim, ale wśród propozycji padały wciąż te same pomysły. I nie zrozumcie mnie źle – te, które się tam znalazły są naprawdę fajne i jestem przekonany, że część osób z nich na pewno skorzysta.

Do czego może przydać się stary tablet?

Stary tablet może nie być gotowy do współpracy z wielu powodów. Zawodzić może akumulator, który nie jest w stanie pracować bez zewnętrznego źródła zasilania dłużej niż kilkadziesiąt minut, choć równie często mówi się o niedostatniej wydajności, przez którą uruchamianie nawet podstawowych aplikacji powoduje irytację. Jeśli dysponujecie starym tabletem, którego wartość jest a tyle niska, że nie będzie wam się opłacało go sprzedawać albo po prostu wolicie go jeszcze jakoś wykorzystać, to jest na to kilka rozwiązań.

Recenzja Google Home – inteligentny głośnik z Asystentem Google

Wśród najczęściej podawanych przykładów zastosowań znajdują się zegarek, ramka cyfrowa, radio, centrum multimedialne czy inteligentny głośnik. Każda z tych propozycji nie znalazła zastosowania w moim przypadku, ale trzeba przyznać, że są one całkiem niezłe. Zegarek z tabletu może być duży i czytelny, a także wyświetlać dodatkowe informacje jak prognoza pogody, a podłączony przewodem lub przez Bluetooth do głośnika będzie fajnym odtwarzaczem, który wykorzysta możliwości radia internetowego oraz usług streamingowych.

Pomysłów nie brakuje: ramka na zdjęcia, centrum multimedialne, rozbudowany zegarek…

Dla osób lubiących fotografie tablet może stać się w mgnieniu oka ramką cyfrową, która będzie wyświetlała zdjęcia zapisane w pamięci lub z chmury, w dowolnej kolejności lub z konkretnych albumów – możliwości są naprawdę spore. Jeśli tablet wspiera Asystenta Google (Android) lub Siri (iPad), to ciągle podłączony do sieci będzie fajnie sprawdzać się jako urządzenie odpowiadające głosowo na nasze potrzeby.

iPad 8. generacji vs. iPad Air 4. generacji: co różni dwa nowe tablety?

W moim przypadku głośnik Google Home spełnia większość wymienionych powyżej ról, natomiast w przypadku fotografii wolę klasyczne, analogowe zdjęcia. Po tym, jak iPad Air nie dostał aktualizacji do iPadOS 13, a teraz do iPadOS14, jego możliwości pozostały takie same. Nie byłoby to problemem, gdyby nie fakt, że nie radzi on sobie już za dobrze z większością działań,  szczególnie w sytuacjach, gdy przełączam się pomiędzy aplikacjami. Czas potrzebny na odświeżenie ich zawartości jest zdecydowanie za długi i zdarzało się, że po prostu sięgałem po telefon, by zrobić coś szybciej. Całkiem nieźle sprawdza się nadal jako przenośny odtwarzacz Netfliksa, HBO GO i innych, ale na tablecie oglądam tak rzadko, że musiałem znaleźć dla niego nowe zadanie.

Jak wykorzystać starego iPada?

Jak wspomniałem, wymienione wcześniej propozycje nie do końca mi odpowiadały, dlatego postanowiłem znaleźć inną rolę dla iPada. Przypomniałem sobie, że jakiś czas temu w swoich tekstach wielokrotnie zwracałem uwagę na brak zainteresowania ze strony firm technologicznych jednym z ciekawszych konceptów. Próbują one przekonać nas do unowocześnionych wersji wielu przedmiotów i urządzeń, z których korzystamy na co dzień, ale najczęściej pomijanym jest klasyczny kalendarz. O próbach przygotowania wersji smart z ekranem e-ink pisałem na Antyweb ponad trzy lata temu sądząc, że sytuacja ulegnie zmianie, ale tak się nie stało i to wciąż jedynie ciekawostka. Dlatego to iPad musiał przyjąć rolę zawsze dostępnego i synchronizującego się z innymi urządzeniami kalendarza.

Przygotowanie iPada do takiej pracy nie jest trudne. Jedyne, czego potrzebujemy to podstawka (może być ta z IKEI) lub inny sposób mocowania, jeśli wolelibyśmy, by znajdował się na ścianie. Oczywiście niezbędne jest też stałe zasilanie, więc należy podłączyć ładowarkę i zgrabnie schować przewód, by rzucał się aż tak bardzo w oczy. Później w ustawieniach wyłączamy autoblokadę ekranu, w razie potrzeby zwiększamy rozmiar tekstu, ewentualnie ustawiamy okres w jakim działać będą funkcje przyciemniające wyświetlacz i uruchamiamy żądaną aplikację (w moim przypadku Kalendarz Google), a następnie przechodzimy na potrzebny widok. Gotowe.

iPad jako kalendarz na biurku sprawdza się świetnie

Od tej pory, plany na konkretny dzień lub tydzień są łatwo dostępne, a wszystkie zmiany jakie wprowadzam (zmiana godziny, dodawanie nowych wydarzeń oraz przypomnień) od razu pojawiają się na ekranie. Dla osób, które w mniejszym lub większym stopniu pomagają sobie w organizowaniu pracy oraz obowiązków cyfrowym kalendarzem, takie rozwiązanie może być naprawdę użyteczne. Nie ma potrzeby sięgania po komputer, tablet czy telefon, by sprawdzić, co czeka nas w najbliższym czasie, a przy odpowiedniej konfiguracji nowe elementy można dodawać komendami głosowymi.

Recenzja – iPad 8. generacji odesłał mojego iPada Air na emeryturę

W moim przypadku udało mi się rozwiązać dwie kwestie jednocześnie, bo znalazłem nową rolę dla starego iPada, a na moim biurku zagościł cyfrowy kalendarz, o którego użyteczności szybko się przekonałem. Być może Wy też szukacie lub już znaleźliście nowe zadania dla starych urządzeń? Dajcie znać w komentarzach.