5

Co nowego przyniesie standard Bluetooth 4.1?

Bezprzewodowa rewolucja trwa. Dziś już nie tylko telefony korzystają z łączności Bluetooth. Coraz częściej bazują na niej również inne urządzenia – w tym cieszące się coraz większa popularnością „zakładane” gadżety, jak zegarki czy bransoletki. Specyfikacja Bluetooth 4.1 ma wprowadzić kluczowe dla ich bardziej efektywnego działania nowości. Urządzenia wykorzystujące rozwiązanie Bluetooth Smart bazujące na specyfikacji 4.0 […]

Bezprzewodowa rewolucja trwa. Dziś już nie tylko telefony korzystają z łączności Bluetooth. Coraz częściej bazują na niej również inne urządzenia – w tym cieszące się coraz większa popularnością „zakładane” gadżety, jak zegarki czy bransoletki. Specyfikacja Bluetooth 4.1 ma wprowadzić kluczowe dla ich bardziej efektywnego działania nowości.

Urządzenia wykorzystujące rozwiązanie Bluetooth Smart bazujące na specyfikacji 4.0 już od pewnego czasu są dostępne na rynku. Na grudzień br. zapowiedziano jednak kolejny krok w kierunku usprawnienia łączności bezprzewodowej, czego rezultatem będzie zaprezentowanie specyfikacji Bluetooth 4.1.

Jak podaje Suke Jawanda z Bluetooth Special Interest Group, nowa specyfikacja nie będzie rewolucją na miarę wersji 4.0 (co zresztą widać po numeracji), ale wprowadzi szereg kluczowych nowości, które na pewno ucieszą użytkowników. O czym konkretnie mowa?

Bluetooth 4.1 ma w końcu pozwalać urządzeniom na rozmawianie ze sobą. Do tej pory to telefon był pośrednikiem (czy też swoistym HUB-em), który odbierał dane od jednego urządzenia (np. pulsometru) i przesyłał je do innego (smartwatcha czy też inteligentnej bransoletki). Nowa specyfikacja na wyłączyć naszego smartfona z tej zależności i pozwolić, by moduły wymieniały dane między sobą. Będzie to oczywiście wymagało odpowiedniej pracy ze strony programistów, ale znacząco usprawni działanie miniaturowych gadżetów.

1323075349_thumb

Nowy standard Bluetooth to również duży krok w kierunku zwiększenia stabilności połączeń – szczególnie w sytuacjach, gdy posiadamy telefon z LTE działającym w tym samym paśmie 2,4 GHz. Grupa rozwijająca specyfikację zapewnia, że teraz obie te technologie będą mogły ze sobą koegzystować, a użytkownik w żaden sposób tego nie odczuje. Przeszłością mają zatem być zakłócenia, spadki transferu czy zerwane połączenia.

Bardzo interesująco wyglądają również plany wdrożenia Bluetooth do urządzeń innych niż telefony. Do tej pory to właśnie nasz tablet/smartfon był sercem większości połączeń ustanowionych za pomocą tej technologii. W niektórych przypadkach do głosu dochodziły też notebooki. Wraz z wdrożeniem nowej specyfikacji ma się to zmienić i stosowne moduły mają się pojawić również w routerach czy set-top boksach. Tym samym użytkownik nie będzie stale uzależniony od swojego telefonu, w którym będzie mógł spokojnie zablokować łączność na rzecz działających permanentnie sprzętów domowych.

To jednak nie wszystko, nowe rozwiązanie ma też położyć duży nacisk na wymianę danych z chmurą. Oznacza to, że posiadając inteligentną bransoletkę czy zegarek, będziemy stale zsynchronizowani z internetową platformą i tym samym na bieżąco prześlemy dane statystyczne dotyczące bieżącego dnia – bez żadnej ingerencji ze strony użytkownika.

Nowości mamy spodziewać się na początku grudnia. Widać, że są one od początku do końca zaprojektowane pod kątem inteligentnych gadżetów, których popularność stale rośnie. Wsparcie od strony technologicznej pozwoli ten proces jeszcze bardziej przyśpieszyć. A tymczasem swoje rozwiązania tego typu planują już kolejni producenci – w tym HTC. Chyba pora powoli pogodzić się z tym, że za kilka lat większość z nas będzie posiadać tego typu zegarek czy bransoletkę.

Foto: DaNaWa