81

Co czwarty student w Polsce chciałby w przyszłości zarabiać ponad 10 tys. zł na rękę

Związek Banków Polskich, jak co roku przed rozpoczęciem roku akademickiego, opublikował swój raport przybliżający finanse naszych studentów - „Portfel Studenta 2020”.

Jako, że to już kolejny raport ZBP, spójrzmy najpierw na obecne wydatki naszych studentów i porównajmy z latami ubiegłymi.

W przeciągu 4 latach średnie wydatki studentów urosły o tysiąc złotych, ale warto tu zwrócić uwagę, że pierwsze 500 zł zwyżki w wydatkach studentów zajęło 3 lata, a drugie 500 zł – już tylko rok. Poniżej złączyłem trzy zrzuty ze średniego rachunku miesięcznego studentów, po lewej jest rok 2017, środkowy – rachunek studentów z 2019 roku i po prawej za 2020 rok.

Jednym z kluczowych składowych miesięcznego rachunku studenta, oprócz wyżywienia i ewentualnie czesnego, jest zakwaterowanie. Jak wynika z badania przygotowanego w lipcu br. przez Centrum AMRON i WIB, pandemia wpłynęła również na sytuację mieszkaniową aż 63% studentów w Polsce. Prawie co trzeci student zerwał lub zawiesił umowę najmu i wyprowadził się z miasta, w którym studiował. Ponadto, 30% ankietowanych stwierdziło, że opłaty mieszkaniowe obniżyły się w związku z decyzją o zawieszeniu zajęć stacjonarnych na uczelniach.

Wydatki naszych studentów rosną mimo, iż odczuli pogorszenie się sytuacji finansowej, a dla 30% badanych koszty zakwaterowania obniżyły się w ostatnich 3 miesiącach z uwagi na lockdown spowodowany wybuchem epidemii koronawirusa, a to jeden z głównych wydatków w portfelach naszych studentów.

Wcześniej były to średnie rachunki z wybranych większych miast, takich jak Kraków czy Wrocław, zaś jeśli chodzi o wszystkich studentów w Polsce, u ponad połowy z nich łączne miesięczne wydatki mieszczą się w zakresie od tysiąca do dwóch tysięcy złotych. Poniżej tego zakresu, czyli mniej niż tysiąc zł wydaje prawie 30% studentów, 13% pomiędzy 2 tys. a 3 tys. zł, a 3% powyżej 3 tys. zł miesięcznie.

Na szczęście większość studentów sama pracuje i zarabia, przynajmniej na część tych wydatków, to pozwala już podczas studiów zapoznać się z realiami na rynku pracy, co często może być szokiem dla studentów, którzy nie pracowali w trakcie studiów.

Obecnie 38% studiujących nie pracuje, 15% pracuje i zarabia do tysiąca zł miesięcznie, pomiędzy tysiąc a dwa tys. zł 21%, czyli zakres odpowiadający średnim wydatkom studentów w Polsce. Dalej mamy 17% zarabiających pomiędzy 2 tys.zł a 3 tys. zł, 6% do 4 tys. zł, a 2% powyżej tej kwoty.

To rzeczywiste zarobki, aktualne oczekiwania mają jednak zdecydowanie większe. 28% studentów zadowoliłoby się obecnie zarobkami pomiędzy 2 tys. a 3 tys. zł, 33% studentów chciałoby zarabiać pomiędzy 3 tys. zł a 4 tys. zł, a 17% pomiędzy 4 tys. zł a 6 tys. zł.

Jeszcze ciekawiej, według WIB, prezentują się oczekiwania młodych Polaków co do preferowanych zarobków, wpływających co miesiąc na konto za 10 lat. Aż 93% z badanych nie wyobraża sobie, aby wtedy dostawać „na rękę” mniej niż 4000 zł. Najwyższe ambicje, aby zarabiać ponad 10 000 zł ma 25% z nich.

Jakie perspektywy swoich zarobków widzą dziś studenci w przyszłości? Niezwykle optymistyczne, oczywiście przy założeniu, że w tych deklaracjach uwzględniają zmiany wartości pieniądza czy inflację i mają na myśli ich obecny poziom. Prawie połowa studentów chciałaby zarabiać minimum 8 tys. zł miesięcznie, połowa z nich ma tu na myśli ponad 10 tys. zł. Do 4 tys. zł chciałoby zarabiać 4% badanych studentów (obecnie średnia krajowa „na rękę” wynosi 3,8 tys. zł), a pomiędzy 4 tys. zł a 8 tys. zł zadowoliłoby się 47% aktualnych studentów (pomiędzy 4 tys. a 6 tys. zł – 24% i pomiędzy 6 tys. zł a 8 tys. zł – 23%).

Źródło: Związek Banków Polskich.