Aplikacje webowe

Cieszę się, że wybrałem Wunderlist. Nadchodzące nowości uczynią tę usługę najlepszą w swojej kategorii

TP
Tomasz Popielarczyk
15

Każdego tygodnia w Wunderlist powstaje 10 mln zadań, które tworzy 11-milionowa społeczność użytkowników. Usługa prężnie się rozwija, a w 2015 roku zobaczymy tutaj masę fajnych nowości. Jeżeli dotąd nieustannie szukaliście właściwego miejsca na swoje projekty, to Wunderlist może być doskonałym wybore...

Każdego tygodnia w Wunderlist powstaje 10 mln zadań, które tworzy 11-milionowa społeczność użytkowników. Usługa prężnie się rozwija, a w 2015 roku zobaczymy tutaj masę fajnych nowości. Jeżeli dotąd nieustannie szukaliście właściwego miejsca na swoje projekty, to Wunderlist może być doskonałym wyborem.

Plany na 2015 rok ujawnił CEO Wunderlist na oficjalnym blogu usługi. Ten rok ma być dla serwisu bardzo pracowity i zaowocować masą fajnych nowości, które mogą dać wyraźną przewagę nad konkurencją.

Na pierwszy ogień pójdą foldery. Już teraz możemy kategoryzować zadania w usłudze, ale w nowym modelu ma się to odbywać o wiele bardziej efektywnie. Każdy folder będzie się rozwijał i ujawniał przed użytkownikiem swoją zawartość. Nie będzie zatem problemu, aby obejrzeć zarówno zawartość jednego jak i wszystkich katalogów. Wraz z tym w Wunderlist ma się pojawić nowy mechanizm dodawania zadań - szybszy i bardziej intuicyjny niż obecnie. Widać tutaj pewną inspirację interfejsem Material Design, bo całość ma formę pływającego przycisku przy dolnej krawędzi ekranu. Twórcy zapowiadają, że Wunderlist stanie się inteligentny i będzie potrafił automatycznie dodawać do zadań pewne informacje jak datę ukończenia czy przypomnienie.

Najbardziej na wyobraźnię działa jednak zapowiedź udostępnienia publicznego API. Twórcy chcą, aby Wunderlist był obecny wszędzie, a to jest właśnie jedna z dróg, aby to uczynić. Dzięki zaangażowaniu programistów możliwe miałoby się stać np. dodawanie oznaczonych gwiazdką maili z Gmaila jako zadań, a także pobieranie ich z takich serwisów, jak Slack czy HipChat. Druga płaszczyzna rozwoju to aplikacje - tych jest już osiem, ale w drodze są duże aktualizacje. Wunderlist ma niebawem polubić się z Windowsem 10 oraz Androidem Lollipop. Zmienią się również klienty dla OS X i iOS.

Ostatnim ale wcale nie najmniej znaczącym planem jest uruchomienie Wunderlist for Work, a więc wykorzystującej potencjał Wunderlist platformy, w ramach której usługa stanie się bardziej przystępna grupom. Aktualnie korzysta z niej w ten sposób aż 90 tys. zespołów z całego świata. Wśród nowości, jakie miałyby zostać wdrożone z myślą o nich znajdują się dzienniki aktywności, zarządzanie uprawnieniami, a także centralne panele zarządzania całą grupą.

Jako użytkownik Wunderlist w wersji premium mogę się z tych zapowiedzi tylko cieszyć, bo mam wrażenie, że postawiłem na najlepszą usługę tego typu w sieci. Konkurencja na tym polu jest jednak duża. Mamy przecież Todoist, Any.do i inne. Być może ta rywalizacja przełoży się na korzyści dla samych użytkowników, jak to się dzieje od jakiegoś czasu w innych segmentach rynku IT i nie tylko.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu